Polacy skazani za bójkę kibiców w Bratysławie

Świat
Polacy skazani za bójkę kibiców w Bratysławie
Facebook/Polícia SR - Bratislavský kraj

Trzech Polaków i czterech Holendrów zostało skazanych za chuligaństwo na 6 miesięcy bezwzględnego więzienia - poinformowała w niedzielę słowacka agencja TASR. Wyroki związane są z bijatyką kibiców piłkarskich w centrum Bratysławy w środę 10. lipca, w której uczestniczyli skazani.

Polacy i Holendrzy mają trafić do słowackich zakładów karnych o najniższym stopniu dozoru. Po trzech miesiącach mogą zwrócić się o warunkowe zwolnienie i jeżeli uzyskają zgodę, zacznie ich obowiązywać trzyletni zakaz wjazdu na Słowację, który jest częścią zasądzonej kary.

 

W środowy wieczór na ulicy Venturskiej w stolicy Słowacji doszło do masowej bójki z udziałem chuliganów związanych z Cracovią i Ajaksem Amsterdam, którzy są zaprzyjaźnieni oraz Lewskiego Sofia. Polacy podróżowali na czwartkowy mecz 1. rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy do Dunajskiej Stredy, a Bułgarzy na spotkanie ich drużyny do Rużomberoka. Z kolei Holendrzy jechali na sparing Ajaksu z Istambul BB, który ma się odbyć w niedzielę w Mittersill, małym alpejskim miasteczku w Austrii.

 

Niszczono wszystko, co wpadło w ręce chuliganów. Obrzucano się kawiarniarnymi stolikami i krzesłami. Słyszane były dwie eksplozje, dziewięć osób z powodu obrażeń zostało przewiezionych do szpitala.

 

107 zatrzymanych

 

Po bijatyce policja zatrzymała w centrum Bratysławy 107 osób: 51 Bułgarów, 41 Polaków i 15 Holendrów.

 

Zdaniem słowackich mediów policja w Bratysławie na informację o bijatyce i demolowaniu centrum miasta, zareagowała z opóźnieniem. Ostatecznie skierowano na miejsce znaczne siły porządkowe, także jednostki przygotowane do tłumienia zamieszek. Burmistrz Bratysławy Matusz Vallo zareagował wpisem na Twitterze: "Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy łączą sport, rozrywkę lub relaks z przemocą i niszczeniem wszystkiego, co im stanie na drodze. Nigdy".

 

Czwartkowy mecz Cracovii z DAC 1904 Dunajska Streda, zakończony remisem 1:1, przebiegał spokojnie i nie doszło do chuligańskich incydentów.

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze