Miało być pole golfowe - będzie las. Władze Poznania chcą posadzić 184 tys. drzew

Polska
Miało być pole golfowe - będzie las. Władze Poznania chcą posadzić 184 tys. drzew
Facebook/Miasto Poznań

Prezydent Poznania podjął decyzję o zalesieniu działki pomiędzy ulicami Słupską, Polanowską i Białoborską w Krzyżownikach. Cały teren ma około 60 ha. Wcześniej, przez wiele lat mówiło się, że na tym terenie powinno powstać pełnowymiarowe pole golfowe.

- Chcemy zalesić duży obszar w granicach miasta. Na 23 ha terenu zamierzamy posadzić 184 tysiące drzew, a na pozostałej części działki uzupełnić istniejący już drzewostan, tworząc miejsce o wysokiej wartości przyrodniczej i ekologicznej - podkreślił prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Jak dodał, "mieszkańcy oczekują od nas działań poprawiających jakość powietrza i warunków środowiskowych w mieście. Potrzebują miejsc do rekreacji i wypoczynku w otoczeniu przyrody".

 

 

"Korzystać z niego będą wszyscy"


- Będę zabiegał o taki dobór gatunkowy drzew, by pozytywny wpływ tych nasadzeń na środowisko był jak najwyższy. Liczę, że radni miasta Poznania zgodzą się na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. To inwestycja potrzebna nie tylko mieszkańcom osiedla Krzyżowniki-Smochowice, gdzie często występuje problem złej jakości powietrza. Korzystać z niego będą wszyscy poznaniacy i poznanianki - zaznaczył Jaśkowiak.

Poznański magistrat poinformował, że cała działka ma powierzchnię około 60 hektarów, z czego ponad połowa terenu - 32 ha, jest porośnięta zielenią wysoką, której główny trzon stanowią drzewa gatunków takich jak: brzozy, klony, lipy, dęby, świerki, topole i buki. Szacowana liczba drzew znajdujących się obecnie na tym terenie wynosi 64 tysiące, ich zagęszczenie jest jednak bardzo nieregularne. Drzewa w tym miejscu będą dosadzane. Pozostały teren, nieporośnięty zielenią wysoką, o powierzchni 23 hektarów zostanie zalesiony. W tym miejscu posadzone będzie 184 tys. drzew. 5 ha będzie przeznaczonych na zagospodarowanie rekreacyjne.

 


Dyrektor Zakładu Lasów Poznańskich Mieczysław Broński podkreślił, że cieszy go taka decyzja prezydenta Poznania. - Zalesienie tego terenu i zaprzestanie starań o budowę pola golfowego jest w pełni uzasadnione. Przez 14 lat żaden inwestor nie zainteresował się ideą stworzenia pola golfowego - zaznaczył.

 

Naturalna tarcza


Jak wskazał, "przez lata teren ulegał coraz większej degradacji". - Powstanie lasu w tym miejscu jest dobrym pomysłem. Teren ten znajduje się w Północno-Zachodnim Klinie Zieleni, w otoczeniu kompleksów leśnych. Poza tym, skupisko drzew to naturalna tarcza, która chroni przed zanieczyszczeniami powietrza, wysokimi temperaturami i przeciwdziała skutkom zmian klimatu - podkreślił Broński.

Wstępne założenia zakładają, że około 5 ha powierzchni miałaby zająć zabudowa rekreacyjna. Na terenie dawnej szkółki mogłyby powstać ścieżki dendrologiczne do celów edukacyjnych. Projekt pozwoli m.in. na przeprowadzanie dla dzieci i młodzieży lekcji z przyrody. Pomoże poznać gatunki drzew, krzewów i roślin zielnych. Atrakcją mogłaby być także np. siłownia zewnętrzna czy ścianka wspinaczkowa.

- Zanim to nastąpi teren będzie uporządkowany - tak, aby spełniał normy bezpieczeństwa. Wtedy zostanie udostępniony mieszkańcom. Mamy nadzieję, że nastąpi to już wiosną przyszłego roku - wskazał Broński.

Poznański magistrat poinformował, że powstanie profesjonalnego pola golfowego w rejonie ul. Słupskiej nie jest już brane pod uwagę. Wiadomo już, że taki obiekt powstać ma w pobliskim Tarnowie Podgórnym. Gmina ma już inwestora.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze