Śmieciowy kryzys w Wadowicach. Gmina nie podpisała umowy na wywóz odpadów

Polska

Na ulicach piętrzą się worki pełne śmieci, a osiedlowe kontenery pękają w szwach - tak wygląda codzienność mieszkańców Wadowic. Sytuacja jest wynikiem braku umowy gminy na wywóz odpadów komunalnych od 1 lipca. Do ogłoszonego jeszcze w maju przetargu nie zgłosiła się żadna firma. Negocjacje trwają.

Kryzys trwa już trzeci dzień. 30 czerwca wygasła umowa z konsorcjum firm Empol i MPGO Kraków, które odpowiadało za wywóz śmieci przez ostatnie dwa i pół roku. Miasto jeszcze w maju ogłosiło przetarg, jednak żadna z firm do niego nie przystąpiła. 

 

- My płacimy za śmieci, a śmieci nie biorą. Nie wiem, co dalej będzie - powiedział Polsat News jeden z mieszkańców Wadowic.

 

Urząd miasta tłumaczy, że trwają negocjacje z trzema firmami, które mogłyby się zająć wywozem śmieci. Nie ma jednak terminu, kiedy  mogłoby dojść do podpisania umowy.

 

W razie niepowodzenia negocjacji do końca bieżącego tygodnia odbiór śmieci ma zostać zorganizowany przez inny podmiot. 

 

Do tego czasu mieszkańcy mogą zgłosić urzędnikom problem ze śmieciami zalegającymi pod domami oraz poprosić ich o interwencję. Wtedy pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska pojawią się i wywiozą odpady na teren wysypiska pod Wadowicami.

 

 

ac/prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!