Kosiniak-Kamysz: zrobię wszystko, żeby wejść do Sejmu z jak największą liczbą posłów

Polska

- Opozycja powinna pójść do wyborów w dwóch blokach. To da szansę na znalezienie się wielu wyborców programowo i ideowo. Powinien być blok lewicowo-liberalny i centralno-chadecki. Dobrze by było, jakby Platforma się określiła. Zaproszenie do Koalicji Polskiej jest otwarte, jeśli podziela te idee i program - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Zrobię wszystko, żeby wejść do Sejmu z jak największą liczbą posłów - zapowiedział lider Ludowców. Na pytanie Piotra Witwickiego, z kim chciałby to zrobić, Kosiniak-Kamysz odpowiedział: "przede wszystkim z Polakami, bo to oni muszą zdecydować".

 

Bez skrętów światopoglądowych

 

- Zrobię to z najlepszymi kandydatami z PSL i tymi wszystkimi, którzy chcą się podpisać pod naszą deklaracją ideową, czyli: żadnych skrętów światopoglądowych, ani nadmiernego w prawo, ani w lewo, państwo szanujące tradycję, korzenie chrześcijańskie, ale otwarte na przyjaciół w Europie, szukające przyjaciół, a nie wskazujące wrogów, ale też programowo: czysta Polska, czysta energia, tańszy prąd i emerytura bez podatku - wyliczał prezes PSL.

 

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Koalicji Europejskiej "nie udało się osiągnąć celu, jakim było wygranie wyborów, tylko ze wspólnym celem".

 

- Brakło wspólnoty ideowej i z tego trzeba wyciągnąć wnioski - dodał.


Podkreślił, że "PSL nie stawia ultimatum". - PSL zaprasza do współpracy, a nie grozi - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

 

Lider ludowców: "Nie ma planu B"

 

Na pytanie, czy prowadzi rozmowy z Pawłem Kukizem, prezes Ludowców odpowiedział: "Paweł Kukiz bardzo pozytywnie wypowiada się o programie emerytura bez podatku". - Możemy się odwzajemnić dobrą opinią na temat dnia referendalnego. Jeden dzień w roku, kiedy podejmowalibyśmy ciekawe tematy, które mogłyby być rozstrzygane przez naszych rodaków w referendum - tłumaczył.

 

Piotr Witwicki przypomniał krytyczne wypowiedzi Pawła Kukiza na temat Polskiego Stronnictwa Ludowego. "Powinni wrócić do nazwy partii z czasów komuny - Zjednoczone Stronnictwo Ludowe. Bo polskie to było ono przed wojną" - mówił m.in. lider Kukiz’15.


- Kukiz dał się uwieść narracji naszych politycznych przeciwników. Ja się ZSL nie wstydzę. Ludzie, którzy w nim działali, wprowadzili ubezpieczenia dla rolników, renty i emerytury na wieś. Jestem dumny z tych dokonań w trudnych czasach - odpowiedział Kosiniak-Kamysz.

 

Na pytanie prowadzącego, czy Kukiz jest "planem B", lider Ludowców odpowiedział: "wszyscy są w planie A". - Każdy, kto chce się podpisać i dojdzie z nami do porozumienia, jest w planie A. Nie ma planu B - podkreślił.

 

Rozmowy z Biernackim i Zdrojewskim


Dopytywany o konkrety, Kosiniak-Kamysz powiedział: "jest wiele osób, które nigdy się nie angażowały w politykę, a dziś przychodzą do mojego biura poselskiego i proszą, żeby ich w ten projekt zaangażować". - To są ugrupowania i osoby podzielające wartości centrowe i chrześcijańsko-demokratyczne. Nazwiska będą 6 lipca, kiedy podejmiemy decyzję - dodał.

 

Prezes PSL zaznaczył, że są w partii "zwolennicy szerszego porozumienia, są też zwolennicy tego, żebyśmy do wyborów poszli solo".


Na pytanie, czy prowadził rozmowy z Bogdanem Zdrojewskim (b. ministrem, b. europosłem PO) i Markiem Biernackim (b. ministrem z PO), Kosiniak-Kamysz odpowiedział: "z Bogdanem Zdrojewskim widzieliśmy się w Gdańsku 3 czerwca, rozmawiamy". - Sam mówił, że niespieszno mu do kandydowania, ale jego opinie niezwykle cenię - podkreślił szef PSL.


- Z Markiem Biernackim rozmawiamy o sprawach światopoglądowych, ale także o sprawach bezpieczeństwa od wielu, wielu lat. Myślę, że wielu chciałoby go mieć na listach. Ja też należę do tych, którzy mogą do tego aspirować - powiedział Kosiniak-Kamysz.

 

Kosiniak o biznesie: "Będzie hit"

 

W sprawie wzrostu składki ZUS w przyszłym roku o ok. 10 proc. Kosiniak-Kamysz mówił o "wsparciu dla tych, którzy płacą podatki, a nie dostali obniżki PIT-u, ani nie skorzystali z obniżki CIT-u, a mają coraz wyższy ZUS, czyli jednoosobowych przedsiębiorców i samozatrudnionych".

 

- Oni składają się na 500+. Bardzo chciałbym podziękować państwu, którzy prowadzicie firmy, płacicie podatki, daniny publiczne, finansujecie 500+. To nie jest dzięki rządowi - podkreślił prezes PSL.


- Ile jest czarnych owiec wśród przedsiębiorców? Większość to przyzwoici, dobrzy gospodarze i trzeba ich wspierać, a nie kłaść im co chwilę kontrole pod nogi - dodał Kosiniak-Kamysz.


Zapowiedział, że w programie PSL "będzie hit dla przedsiębiorców dotyczący zabezpieczenia społecznego".

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" dostępne są w zakładce Programy.

prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze