"Wielka batalia o coś, co jest drugorzędne". Sikorski o kandydaturze Szczerskiego

Polska

- Polacy bywali już zastępcami sekretarza generalnego NATO. Jeżeli jednak mówimy o tym publicznie, to zakładam, że jest to już dogadane z sekretarzem generalnym. Jeśli nie, to jest to matorszczyzna - mówił w programie "Graffiti" eurodeputowany PO Radosław Sikorski. Według byłego szefa MSZ Polska ma niewielkie szanse na obsadzenie wysokich stanowisk w Unii.

- Jeszcze nie zadomowiłem się w Brukseli, ale pierwsze papiery wypełniłem, brałem udział w pierwszych politycznych spotkaniach. Złożyłem akces do komisji, do delegacji, czyli grup przyjaźni z innymi krajami - mówił eurodeputowany na antenie Polsat News.

 

"Komisarz należy się Polsce jak psu buda"

 

Sikorski był pytany przez prowadzącego program Wojciecha Dąbrowskiego, jakie są szanse na to, by Polacy zajmowali wysokie stanowiska w Unii Europejskiej.

 

- Niewielkie. Nawet o tym nie mówimy. Cała dyskusja w Polsce toczy się nt. tego, kto zostanie komisarzem. Komisarz należy się Polsce "jak psu buda". Pięć lat temu była dyskusja, czy gramy o najwyższą możliwą stawkę, czyli o przewodniczącego rady, czy o trochę mniejszą stawkę - wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej. Dziś nawet o tym nie rozmawiamy, nie ma tej ambicji i wiadomo, że Polska tego nie dostanie. Taka jest nasza pozycja w Unii - przekonywał europoseł.

 

Sikorski ocenił również, że Donald Tusk prawdopodobnie nie zostanie szefem Komisji Europejskiej, ponieważ "nie ma poparcia własnego kraju". - Jakoś nie widzę, żeby rząd Prawa i Sprawiedliwości wystawił Donalda Tuska jako kandydata na szefa Komisji Europejskiej. Wydaje mi się to politycznie karkołomne - dodał.

 

"Jeśli nie jest to dogadane, to amatorszczyzna"

 

Były szef MSZ odniósł się również do kandydatury Krzysztofa Szczerskiego na zastępcę sekretarze generalnego NATO. Według Sikorskiego cała dyskusja, to "wielka batalia o coś, co jest drugorzędne".

 

- Polacy bywali już zastępcami sekretarza generalnego NATO. Jeżeli jednak mówimy o tym publicznie, to zakładam, że jest to już dogadane z sekretarzem generalnym. Jeżeli byłoby dogadane, ale coś by się nie udało, to wtedy będzie wielkie upokorzenie zarówno Polski, jak i pana Szczerskiego - mówił Sikorski.

 

- Mam nadzieję, że to jest dogadane, bo jeśli nie, to jest to amatorszczyzna - dodał europoseł.

 

Wojciech Dąbrowski zwrócił uwagę, że amerykańscy przedstawiciele poparli kandydaturę Krzysztofa Szczerskiego.

 

- Zapewne (Szczerski - red.) zostanie zastępcą sekretarza generalnego i życzę mu dobrze. Tylko lepiej dla niego byłoby, gdyby ogłaszano decyzję, a nie tylko wystawianie na stanowisko - zapewnił Sikorski.

 

O wyroku TSUE: precedens, nie o to chodziło PiS

 

Trybunał Sprawiedliwości UE w poniedziałek orzekł, że przepisy polskiego prawa w sprawie obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego są sprzeczne z prawem Unii, bo m.in. naruszają wymogi niezawisłości sędziowskiej.

 

- Jestem zadowolony z wyroku TSUE ws. polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym na kilku poziomach. Potwierdził on, że obecny rząd złamał prawo i była to próba upartyjnienia polskiego wymiaru sprawiedliwości - zapewnił były szef MSZ.

 

- Uważam też, że jest to precedens i właśnie narodził się "Europejski Trybunał "Konstytucyjny". To wzmocnienie federalistycznych cech Unii Europejskiej, a chyba nie o to chodziło Prawu i Sprawiedliwości. Dla praworządności w całej Unii Europejskiej, w tym Polski, to rzecz dobra - podsumował Sikorski.

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

luq/bas/grz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze