Nawałnice i gradobicia nad Polską. Ostrzeżenia dla 12 województw

Polska

Mieszkańcy i turyści, którzy spędzają weekend nad morzem zostali zaskoczeni przez ulewne deszcze z gradem. Z wielu domów w Trójmieście po ulewach trzeba było wypompowywać wodę, bo studzienki nie nadążały z jej przyjmowaniem. W piątek na nawałnice szczególnie powinni uważać mieszkańcy południowej i wschodniej Polski. Jednak już w kolejnym tygodniu mają wrócić upały.

W piątek Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej  wydał ostrzeżenia I i II stopnia dla 12 województw. "Prognozowane są opady deszczu do 40 mm lokalnie 50-60 mm, oraz grad 2-3 cm. Możliwe są także porywy wiatru do 70-80 km/h" - ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

 

Burzami nie muszą się przejmować mieszkańcy województw na zachodzie Polski - zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego.

 

IMGW 

 

Ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza, że zjawiska meteorologiczne mogą powodować duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Należy się spodziewać znacznych utrudnień wynikających z prowadzenia działań w obszarze występowania zagrożenia, w tym opóźnień spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym, zakłóceń w przebiegu imprez plenerowych lub możliwość ich odwołania. Zalecana jest ostrożność, należy śledzić komunikaty i sytuację pogodową.

 

Gradobicie w Trójmieście, nawałnica nad Lubelszczyzną

 

Kilka minut gradobicia wystarczyło, by cała trawa pokryła się lodem nad Zatoką Pucką. Po intensywnych ulewach z wielu domów w Trójmieście trzeba było wypompowywać wodę. W Gdyni zapadł się fragment ulicy.

 

Nawałnice przeszły też przez Lubelszczyznę. Wylała rzeka Sanna. Poszkodowanych zostało 113 rodzin, podtopiło się 80 domów mieszkalnych z czego 13 z nich nie nadaje się do użytku.

 

- Licząc straty mieszkańców, jak i infrastrukturę, to będzie kilka milionów złotych - mówi "Wydarzeniom" Witold Kowalik, burmistrz Modliborzyc.

 

Z kolei w Tatrach, wysoko w górach, leży śnieg. Ratownicy ostrzegają turystów przed szybko zmieniającą się pogodą.

 

- Wybierając się w najwyższe partie Tatr trzeba ze sobą brać raki, czekan i umieć ich użyć. Niestety cały czas prognozowane są opady i burze - mówi Kuba Hornowski, ratownik TOPR.

 

Sprawdź aktualną prognozę pogody:

 

   

bas/luq/ Polsat News, PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze