Napięcie na linii USA - Iran. Linie lotnicze wstrzymują loty nad Zatoką Omańską

Świat
Napięcie na linii USA - Iran. Linie lotnicze wstrzymują loty nad Zatoką Omańską
Public Domain Pictures/Video Girl

Kolejne linie lotnicze decydują się na omijanie cieśniny Ormuz i Zatoki Omańskiej w związku ze wzrostem napięcia po zestrzeleniu przez Irańczyków amerykańskiego drona. Po liniach Qantas Airways i KLM poinformowały też o tym w piątek Lufthansa i British Airways.

W czwartek irańska elitarna Gwardia Rewolucyjna podała na swej stronie internetowej, że zestrzeliła amerykańskiego drona szpiegowskiego. Gwardia Rewolucyjna potwierdziła podaną wcześniej przez irańską agencję IRNA informację, że amerykański dron został zestrzelony, gdy naruszył przestrzeń powietrzną Iranu w położonej nad Zatoką Perską prowincji Hormozgan na południu kraju.

Rzecznik Centralnego Dowództwa sił USA, kapitan marynarki wojennej Bill Urban potwierdził, że Iran zestrzelił amerykańskiego drona, ale podkreślił, że doszło do tego w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Incydent nazwał "niesprowokowanym atakiem" ze strony Iranu.

 

Wzmożona aktywność militarna w rejonie


- Doniesienia z Iranu, jakoby maszyna była nad Iranem, są nieprawdziwe - mówił w czwartek Urban. - Był to niesprowokowany atak na amerykański obiekt monitorujący w międzynarodowej przestrzeni powietrznej - podkreślił rzecznik. Zaznaczył, że dron nie naruszył przestrzeni powietrznej Iranu. Według Urbana do zestrzelenia drona doszło nad cieśniną Ormuz.

"New York Times" napisał w czwartek wieczorem (czasu nowojorskiego) w wydaniu internetowym, że prezydent Donald Trump zatwierdził przeprowadzenie ataków na cele w Iranie po zestrzeleniu amerykańskiego drona zwiadowczego, ale na wczesnym etapie tej operacji kazał ją odwołać. "NYT" powołał się na źródła w administracji USA. Biały Dom i Pentagon odmówiły komentarzy.

Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zakazała w czwartek amerykańskim przewoźnikom lotniczym lotów nad wodami znajdującymi się w irańskiej przestrzeni powietrznej. Zakaz dotyczy cieśniny Ormuz i Zatoki Omańskiej i wynika - jak sprecyzowano w komunikacie - z napięcia w tym rejonie.

FAA podkreśliła, że zwiększone napięcie i wzmożona aktywność militarna w rejonie, przez który przebiega wiele szlaków lotnictwa cywilnego, stwarza poważne zagrożenie.

Dodatkowym zagrożeniem - zdaniem agencji - jest gotowość Iranu do użycia pocisków dalekiego zasięgu w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez ostrzeżenia. 

 

Iran pokazuje szczątki zestrzelonego drona

 

Państwowa telewizja irańska pokazała w piątek zdjęcia, na których - jak twierdzi - widać szczątki zestrzelonego drona zwiadowczego USA. 

 

AP pisze, że na zdjęciach widać coś, co wydaje się być poszyciem drona RQ-4A Global Hawk marynarki wojennej USA. Irańska telewizja nie ujawniła, gdzie szczątki te sfotografowano. AP dodaje, że na tych zdjęciach nie widać żadnego sprzętu elektronicznego, czy okablowania.

 

 

 

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze