Dolniak: nowela Kodeksu karnego nie powinna zostać podpisana przez prezydenta

Polska

- Najnowsza nowela Kodeksu karnego nie powinna zostać podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę - oceniła w piątek wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak (Nowoczesna) w programie "Graffiti". Jej zdaniem ustawa jest źle napisana i nie zawiera rozwiązań, które usprawniałaby orzekanie przez sąd wymiaru i rodzaju kar.

- Jest tam wiele przepisów, które w ogóle nie powinny mieć miejsca, a bo stwarzają sytuację, że sąd jest związany ściśle określoną decyzję, bez możliwości np. stopniowania - powiedziała Barbara Dolniak w rozmowie z Wojciechem Dąbrowskim o nowelizacji, nad którą prace parlamentarne zakończyły się w ubiegłym tygodniu.

 

"Nieprzygotowana i źle przeprowadzona"


W jej ocenie nowelizacja jest nieprzygotowana i źle przeprowadzona. - Proszę zważyć, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie stwierdzał niezgodność z konstytucją ustawy, która została uchwalona w sposób naruszający obowiązujące przepisy i uchwalenia tej ustawy nastąpiło właśnie w taki sposób - stwierdziła Dolniak.


- Moim zdaniem - zresztą nie tylko moim, słychać ten głos powszechnie, wielu znakomitości z dziedziny prawa, że ta uchwalona ustawa nie powinna zostać podpisana przez prezydenta. Ona jest napisana kolanie - podkreśliła Dolniak.


List do prezydenta z apelem o zawetowanie nowelizacji wysłał Rzecznik Praw Obywatelski Adam Bodnar, zdaniem którego ma ona szereg błędów, a część przepisów jest "jawnie sprzeczna" z Europejską Konwencją Praw Człowieka.

 

41 poprawek Senatu do nowelizacji 


W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął 41 poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego. Projekt noweli został złożony w Sejmie we wtorek 14 maja. Następnego dnia odbyło się pierwsze czytanie projektu i prace w komisji. Natomiast w środę, po dwóch dniach procedowania, Sejm uchwalił nowelizację. Szybkie tempo prac Izby nad nowelą zostało umożliwione decyzją marszałka Sejmu, który zdecydował o procedowaniu nowelizacji Kodeksu karnego w trybie niekodeksowym. Marszałek rozstrzygnął, że nie był to projekt kodeksowy. Zdaniem Kancelarii Sejmu prace nad tą nowelą były zgodne z regulaminem Sejmu.


Zastrzeżenia do trybu procedowania nowelizacji Kodeksu karnego w Sejmie wyraził przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Leszek Mazur. Mazur zaznaczył, że Sejm zmieniał w tym przypadku przepisy kodeksowe i zgodnie z regulaminem Izby powinien zastosować kodeksowy tryb procedowania. Zdaniem Mazura krótki czas rozpatrywania projektu noweli nie pozwolił na przewidzenie najważniejszych konsekwencji zmian.


Krytyczną ekspertyzę do nowelizacji opracowali profesorowie i doktoranci z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ich zdaniem zawarte w niej przepisy antykorupcyjne mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi Skarbu Państwa. Według resortu sprawiedliwości, opinia ta "jest nieprawdziwa; jest kłamstwem".


Nowelizacja Kodeksu karnego, której projekt przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości, m.in. zaostrza kary za niektóre przestępstwa, w tym pedofilskie.

 

Nowelizacja zaostrza też kary za przestępstwa pedofilii


Nowelizacja wprowadza karę dożywotniego więzienia bez możliwości wcześniejszego warunkowego zwolnienia. Wyeliminowywana ma być kara 25 lat pozbawienia wolności, stanowiąca odrębny rodzaj kary. Wydłużono natomiast karę terminowego pozbawienia wolności do 30 lat, pozostawiając jako dolną granicę miesiąc. Nowe przepisy wydłużają też okres przedawnienia zbrodni zabójstwa z 30 do 40 lat. prowadzanej nowelizacją kary dożywotniego więzienia bez możliwości wcześniejszego warunkowego zwolnienia


Nowelizacja zaostrza też kary za przestępstwa pedofilii, np. gwałcicielowi dziecka grozić będzie od 5 do 30 lat więzienia, a jeśli następstwem gwałtu będzie śmierć dziecka - kara dożywotniego pozbawienia wolności.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" dostępne są w zakładce Programy.

grz/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze