Emilewicz: nigdzie się nie wybieram, mam dużo obowiązków w swoim resorcie

Polska

- Ja się bardzo dobrze czuję w miejscu, w którym jestem. Mam jeszcze kilka tematów do dokończenia przed jesiennymi wyborami - powiedziała w programie "Wydarzenia i Opinie" w Polsat News Jadwiga Emilewicz, pytana o objęcie przez nią funkcji komisarza w Unii Europejskiej.

Jarosław Gowin pytany o polskich kandydatów na komisarzy w Unii Europejskiej zasugerował, że jednym z nich mogłaby być minister przedsiębiorczości i technologii, Jadwiga Emilewicz. - Ona jest znakomicie przygotowana. To nie tylko moja opinia, ale i wielu międzynarodowych ekspertów. Trzeba jednak pamiętać, że Jadwiga Emilewicz nie jest członkiem PiS, tylko wiceprezesem Porozumienia. Spodziewam się, że PiS będzie chciał wskazać komisarza z grona własnych polityków lub związanych z tą partią ekspertów - powiedział wicepremier. 

 

"Porozumienia w tej sprawie jeszcze nie widać"

 

- Cieszę się, że mój szef uważa, że jestem kompetentna. To dobra i obiecująca perspektywa na dalsze lata naszej współpracy - powiedziała w Polsat News Jadwiga Emilewicz.  

 

Według niej bardzo mało prawdopodobne jest, że do końca tego tygodnia dowiemy się, kto będzie zajmował najwyższe stanowiska w Unii Europejskiej. 

 

- Porozumienia na horyzoncie ani w Radzie Europejskiej, ani w Parlamencie Europejskim dzisiaj jeszcze nie widać - dodała minister minister przedsiębiorczości i technologii w rozmowie z Piotrem Witwickim.

 

- To co jest z mojej perspektywy istotne, jeśli mówimy o przyszłej Komisji Europejskiej, to jest kwestia portfolio, które będzie miał komisarz pochodzący z Polski. Jest kilka ważnych tematów, nad którymi dobrze gdybyśmy my, jako Polska, mieli pieczę - stwierdziła. 

 

Wśród tych tematów wymieniła energię i klimat. - To są takie obszary, o które warto żebyśmy zabiegali w przyszłej Komisji - powiedziała Emilewicz. 

 

"Spektakularny sukces Beaty Szydło"

 

Pytana przez prowadzącego program Piotra Witwickiego, kto powinien być polskim kandydatem, odpowiedziała, że musi to być "bardzo dobra i kompetentna osoba". - Myślę, że obóz Zjednoczonej Prawicy będzie w stanie takiego kandydata przedstawić - dodała.

 

- Dzisiaj jedyni kandydaci, których znamy, to są kandydaci wystawiani przez największe grupy, rodziny polityczne w europarlamencie. Ale porozumienia jeszcze nie ma. Jest jeszcze czas, żeby się zastanawiać nad tym, kto będzie kandydatem z Polski. Myślę, że to będzie zależne od tego, jakie to będzie portfolio - zaznaczyła minister. 

 

Emilewicz nie chciała zdradzić czy polską kandydatką na komisarza będzie Beata Szydło. Przyznała, że była premier odniosła "spektakularny sukces" i ma tak "mocny mandat", że nawet w Brukseli zwrócili uwagę na jej wynik wyborczy.

 

Zaznaczyła jednak, że nie chce w mediach spekulować na tego typu tematy. - Takich rzeczy nie komunikuje się w mediach, tylko najpierw prowadzi się rozmowy. (...) W mediach można komunikować wtedy, kiedy jesteśmy już dogadani - powiedziała.  

 

"Jestem gotowa stanąć z otwartą przyłbicą"

 

W drugiej części rozmowy Jadwiga Emilewicz odniosła się do walki ze smogiem. Rządowy program "Czyste powietrze" został skrytykowany przez posłów Platformy Obywatelskiej, którzy ocenili w środę, że program "właściwie nie działa".

 

- Smogu będzie więcej, bo rząd pozoruje walkę ze smogiem. Ta walka ogranicza się jedynie do konferencji prasowych z udziałem premiera, kiedy Polacy czują w powietrzu smog, a kiedy trzeba pracować nad wymianą pieców wiosną, latem, wczesną jesienią, okazuje się, że rządowe instytucje są niewydolne, nie potrafią działać, a Polska traci unijne pieniądze - mówił rzecznik PO Jan Grabiec.


- Proponuje posłom PO wypowiadać się o programie "czyste powietrze" z dużą ostrożnością - odpowiedziała minister. Przypomniała raport Najwyższej Izby Kontroli ws. jakości powietrza, który, według niej, "nie pozostawił suchej nitki na ośmiu latach rządów PO". - W zakresie walki o czyste powietrze nie zrobiono wtedy nic - powiedziała.

 

- Jeśli PO nas rozlicza, to ja jestem gotowa stanąć z otwartą przyłbicą i powiedzieć, że wprowadziliśmy standardy dla kotłów, wprowadziliśmy standardy na paliwa stałe, uruchomiliśmy pilotażowy program termomodernizacji w miastach najbardziej zanieczyszczonych i od stycznia ten program działa - wyliczała Emilewicz. 

 

"Od regulacji do poprawy jakości powietrza jest daleka droga"

 

Zaznaczyła, że "nie uchyla się od odpowiedzialności". - Od 2017 roku realizujemy program walki o czyste powietrze krok po kroku. Być może nie tak szybko, jak byśmy wszyscy chcieli, ale jakości powietrza nie poprawi się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wprowadzeniem jednej czy drugiej regulacji. To jest minimum 10 lat pracy przed nami. I my tę pracę, ten zagruzowany teren, systematycznie odgruzowujemy - przekazała.

 

- Dzisiaj mamy świadomość, że to jest problem, który zagraża naszemu życiu i zdrowiu. Od regulacji do poprawy jakości powietrza jest daleka droga. (...) Jeżeli uzyskamy mandat jesienią, będziemy jeszcze intensywniej ten program realizować - dodała. 


Emilewicz była również pytana o spadek nastrojów w niemieckiej gospodarce i jakie może to mieć konsekwencje dla Polski. Według niej, po raz pierwszy od 1989 rok nie musi mieć to bezpośredniego przełożenia.

 

- Niemiecka gospodarka spowalnia drastycznie od co najmniej 1,5 roku, a my nie widzimy skutków tego w naszej gospodarce. Polscy eksporterzy znaleźli nowe rynki. Zaczynają inwestować w innych miejscach niż tylko obszar UE - powiedziała.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

bas/dk/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze