Przymusowe lądowanie na Okęciu

Polska
Przymusowe lądowanie na Okęciu
zdj. ilustracyjne, fot. flickr.com/Janusz Jakubowski/CC BY 2.0

Jeden z pasażerów lecący w klasie biznes awanturował się i próbował wtargnąć do kokpitu podczas lotu z Barcelony do Moskwy. Załoga próbowała go uspokoić, lecz nie słuchał się jej poleceń. Samolot musiał więc wylądować w Warszawie, gdzie mężczyznę ujęła polska straż graniczna. Był pod wpływem alkoholu.

Samolot pasażerski Aerofłotu lecący z Barcelony do Moskwy wylądował w piątek po południu nieplanowo na Lotnisku Chopina w Warszawie. Na pokładzie znajdował się agresywny mężczyzna pod wpływem alkoholu, którego wyprowadziła straż graniczna.

  

Około 40-letni mężczyzna, lecący w klasie biznes, awanturował się i próbował wtargnąć do kokpitu. Wszyscy pasażerowie z klasy biznes przeszli na tył samolotu, załoga próbowała go uspokoić. Byli zmuszeni lądować ze względu na to, że agresywny pasażer nie wykonywał ich poleceń i stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu - przekazał major straży granicznej Krzysztof Grzech.

 

Pasażer otrzyma 500 zł mandatu

 

Mężczyzna w chwili zatrzymania przez straż graniczną miał 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Będzie osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych i w sobotę służby będą prowadzić dalsze czynności w tej sprawie.

 

Grozi mu 500 zł mandatu za naruszenie porządku na pokładzie samolotu. Linia lotnicza może również wystąpić o zwrot kosztów poniesionych za międzylądowanie.

 

Po dotankowaniu samolot wyleciał do Moskwy.

wka/ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze