Manewry wojskowe na Bałtyku. Polsat News na pokładzie największego okrętu hiszpańskiej marynarki

Świat

Ćwiczenia desantu, wykrywanie i niszczenie min oraz podwodnych okrętów to niektóre ze scenariuszy Baltops 2019. W 47. edycji manewrów wojskowych na Morzu Bałtyckim bierze udział około 50 okrętów różnych klas i typów, 36 śmigłowców i samolotów, 8600 marynarzy oraz żołnierzy piechoty morskiej. Polska uczestniczy w tych ćwiczeniach od 1993 roku.

- Ćwiczenia odbywają się nieprzerwanie od 1972 r. Wcześniej brała w nich udział także Rosja, ale po aneksji Krymu przestała być na nie zapraszana. Jednak Rosjanie są tutaj także - obserwują - informuje reporterka Polsat News Olga Owczarek. 

 

Manewry po raz pierwszy w historii prowadzi reaktywowana niespełna rok temu 2 Flota Stanów Zjednoczonych Ameryki.

 
Okręty biorące udział w Baltopsie w weekend opuściły port w Kilonii. Przez najbliższe dni będą operować u wybrzeży Niemiec i Szwecji, a następnie przejdą w rejon Litwy, Łotwy oraz Estonii. Scenariusz manewrów przewiduje prowadzenie działań związanych z symulowanym konfliktem pomiędzy fikcyjnymi państwami. Jednym z najważniejszych epizodów Baltopsa będą morskie operacje desantowe. Zostaną one przeprowadzone m.in. na terytorium państwach bałtyckich.

 

Okręt desantowy o cechach lotniskowca

 

- Juan Carlos I to największy okręt w dziejach hiszpańskiej marynarki. Nazywany jest okrętem desantowym, ale ma cechy lotniskowca. Jego całkowita długość wynosi 230 metrów a na swoim pokładzie może pomieścić nie tylko samoloty odrzutowe, ale nawet do ośmiu śmigłowców. Był budowany przez 5 lat a jego koszt to ok. 600 mln dolarów - mówi reporterka Polsat News. 

 

  

 

W 47. edycji ćwiczenia Baltops, polską Marynarkę Wojenną reprezentują: operująca w składzie zespołu SNMG1 fregata rakietowa ORP Gen. K. Pułaski wraz ze śmigłowcem pokładowym SH-2G, dwa trałowce ORP Gardno i ORP Wdzydze oraz okręt transportowo-minowy ORP Gniezno, na którego pokładzie zaokrętowano żołnierzy i sprzęt z 8. Batalionu Saperów z Dziwnowa, a także Brzegowej Grupy Ratowniczej oraz 43. Batalionu Saperów z Rozewia.

 

Tegoroczne manewry zostały zorganizowane z niespotykanym wcześniej rozmachem. Bierze w nich udział Stały Zespół Okrętów NATO (SNMG1) oraz operujące pod egidą Brytyjczyków Połączone Siły Ekspedycyjne JEF. Dla nich przerzut okrętów i piechoty morskiej na Bałtyk to pierwsze tak duże przedsięwzięcie od chwili powołania. W sumie liczba jednostek pływających, które pojawiły się na Baltopsie sięga pięćdziesięciu. Oprócz okrętów w ćwiczeniach weźmie udział 36 śmigłowców i samolotów, a także 8600 marynarzy i żołnierzy. Reprezentują oni 18 państw NATO oraz kraje z Sojuszem współpracujące. Wśród uczestników ćwiczenia tradycyjnie znalazła się też Polska.

msl/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze