Wybuch gazu w kamienicy w Ostrowie Wlkp. 67-latek jest ciężko ranny

Polska
Wybuch gazu w kamienicy w Ostrowie Wlkp. 67-latek jest ciężko ranny
Zdj. ilustracyjne, fot. pixabay.com/Leo_65

W mieszkaniu kamienicy w centrum Ostrowa Wlkp. doszło do wybuchu gazu w nocy z poniedziałku na wtorek. 67-letniego mężczyznę z rozległymi poparzeniami ciała drugiego i trzeciego stopnia przetransportowano śmigłowcem LPR na Oddział Leczenia Poparzeń przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu - poinformował dyrektor ostrowskiego szpitala Dariusz Bierła.

Prawdopodobnie rozszczelnienie instalacji od kuchenki gazowej było przyczyną wybuchu gazu w jednej z kamienic przy ul. Limanowskiego w Ostrowie Wlkp.

 

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. W mieszkaniu na parterze kamienicy wybuchła butla z gazem propan-butan. Większość mieszkańców ewakuowała się jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.

 

- Około godz. 1.30 zostaliśmy powiadomieni, że w jednym z mieszkań doszło do wybuchu gazu. Policjanci, którzy pojechali na miejsce, znaleźli w budynku leżącego mężczyznę. Wraz ze strażakami ewakuowali go na zewnątrz. Miał liczne obrażenia ciała - powiedziała rzecznik prasowy ostrowskiej policji Małgorzata Łusiak.

 

Mężczyzna jest w bardzo ciężkim stanie

 

67-latek trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej szpitala w Ostrowie Wlkp.

 

- Pacjent jest w stanie bardzo ciężkim. Ma bardzo rozległe obrażenia, poparzenia ciała drugiego i trzeciego stopnia. Aktualnie transportowany jest śmigłowcem LPR do szpitala w Poznaniu - stwierdził we wtorek przed południem dyrektor szpitala Dariusz Bierła.

 

Z uwagi na podejrzenie podtrucia dymem do szpitala trafiła także 4-miesięczna dziewczynka z matką, ale - jak zapewnił Dariusz Bierła - stan dziecka i kobiety jest dobry. Dodał, że "dziecko pozostaje na obserwacji, ale raczej profilaktycznie".

 

Na miejscu wybuchu obecni byli m.in. przedstawiciele Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, którzy zapewnili poszkodowanym lokatorom miejsce w hotelu. Nadzór budowlany, po sprawdzeniu kamienicy, dopuścił budynek do dalszego użytkowania.

Policja nadal prowadzi czynności wyjaśniają w sprawie

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze