Teresa Czerwińska z Ministerstwa Finansów odchodzi do zarządu Narodowego Banku Polskiego

Biznes
Teresa Czerwińska z Ministerstwa Finansów odchodzi do zarządu Narodowego Banku Polskiego
Polsat News

Prezydent Andrzej Duda powołał Teresę Czerwińską na członka zarządu Narodowego Banku Polskiego - poinformował rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Przed g. 10:30 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów szefowa resortu finansów została odwołana ze stanowiska. Następnie w pałacu prezydenckim jej urząd przejął dotychczasowy szef Krajowej Administracji Skarbowej Marian Banaś.

We wtorek prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego odwołał ministrów, którzy zdobyli w wyborach mandat europosła. Wśród ministrów, którzy opuścili stanowiska znalazła się również Teresa Czerwińska, choć nie ubiegała się o mandat w europarlamencie.

 

Była minister finansów w zarządzie NBP

 

Kancelaria Prezydent poinformowała po południu, że Czerwińska pójdzie do zarządu Narodowego Banku Polskiego. Informację tę potwierdził rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

  

Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim w skład zarządu NBP wchodzą: prezes NBP - jako przewodniczący oraz 6-8 członków zarządu, w tym dwóch wiceprezesów. Członków zarządu banku centralnego powołuje i odwołuje prezydent na wniosek prezesa NBP. Obecnie zarząd NBP liczy sześciu członków. Jest w nim jeszcze miejsce dla kolejnych dwóch osób.

 

Nowo powołany wicepremier Jacek Sasin stwierdził we wtorek, że "pani minister Czerwińska przeprowadziła operację znalezienia czy określenia źródeł finansowania dla tych projektów, które przedstawiliśmy przed wyborami".

 

Sasin o Czerwińskiej: "operacja zakończona"

 

- Ta operacja jest zakończona, bo w budżecie na ten rok te źródła zostały wskazane, pieniądze na realizację wszystkich deklaracji, jakie złożyliśmy w ostatnich miesiącach, są zabezpieczone - mówił.

 

Podkreślił, że finanse publiczne są dzisiaj w "znakomitym stanie".

 

- Na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów pani minister Czerwińska przedstawiała swój dorobek, a mianowicie sprawozdanie z wykonania budżetu za rok poprzedni. Ten budżet zamknął się deficytem na poziomie 10 mld zł, czyli czterokrotnie niższym, niż był planowany - wskazywał.

 

- Nie ma dzisiaj żadnego innego powodu, który pozwoliłby mówić, że pani minister Czerwińska odchodzi z powodu czegoś złego, co dzieje się w publicznych finansach. Tak nie jest, odchodzi do innych zadań - oświadczył Sasin.

 

Kontrowersje wokół "piątki Kaczyńskiego"

 

Na początku maja Teresa Czerwińska w odpowiedzi na pytania o ewentualną dymisję odpowiedziała, że "jest w każdej chwili do dyspozycji premiera".

 

"To wszystko, co mam do powiedzenia" - poinformowała wtedy w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej.

 

Dodała także, że praca każdego ministra jest oceniana przez premiera Mateusza Morawieckiego.

 

Czerwińska miała się, według niektórych publikacji, narazić brakiem zgody na dodatkowe wydatki związane z wprowadzeniem w życie tzw. "piątki Kaczyńskiego". Była nawet mowa o złożeniu przez nią dymisji na ręce premiera. Informacjom tym zaprzeczały i rząd, i resort finansów.

 

Dopytywany, czy Czerwińska odeszła z rządu na własne życzenie, Jacek Sasin odpowiedział we wtorek: "z tego, co wiem, to tak".

 

Zastąpił ją dotychczasowy wiceminister w resorcie finansów, szef Krajowej Administracji Skarbowej Marian Banaś.

wka/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze