"Obyś bał się Boga, tak jak ofiary boją się oprawców". Manifestacja przed rezydencją abp. Głódzia

Świat
"Obyś bał się Boga, tak jak ofiary boją się oprawców". Manifestacja przed rezydencją abp. Głódzia
PAP/Adam Warżawa

W sobotę, w Dzień Dziecka, członkowie stowarzyszenia Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom zorganizowali przed rezydencją metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia manifestację przypominającą o ofiarach pedofilii wśród polskich duchownych.

Przed zabytkowym obiektem na gdańskiej Oruni, w którym na stałe mieszka metropolita zjawiło się ośmioro członków stowarzyszenia. Przynieśli ze sobą duży transparent z napisem "Byle kogo nie słuchamy" oraz wiele innych drobniejszych transparentów, które zostały zawieszone na ogrodzeniu rezydencji lub ustawione przy nim. Wiele napisów wykonano też kredą na chodniku i podjeździe prowadzącym do siedziby arcybiskupa.

 

Wśród haseł znalazły się m.in. takie: "Wierzymy ofiarom", "Głódziu, gdzie twój humor żołnierza i wiara pasterza", "Party is over", "Leszku wyznaj grzechy, ponieś karę", "Obyś bał się Boga, tak jak ofiary boją się sprawców".

 

Obok kartek z napisami działacze stowarzyszenia umieścili też na płocie zdjęcia dzieci, które były wykorzystywane seksualnie przez osoby duchowne oraz dziecięce zabawki umocowane tak, że tworzyły kształt krzyża.

 

Domagamy się odpowiedzialności instytucji

 

- Ta manifestacja jest ciągłością różnych akcji, w których domagamy się odpowiedzialności instytucji Kościoła za zbrodnie pedofili. Domagamy się też odpowiedzialności od hierarchów Kościoła i poniesienia konsekwencji prawnych przez biskupów, kardynałów, episkopat - tych wszystkich, którzy wiedzieli o kościelnej pedofili, ukrywali to, przenosili sprawców do innych parafii, czym też umożliwiali dostęp do kolejnych ofiar - powiedziała Joanna Krysiak ze stowarzyszenia Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom.

 

PAP/Adam Warżawa 

- Jesteśmy tutaj dlatego też, że dzisiaj jest Dzień Dziecka. Gdyby Kościół wziął odpowiedzialność, ujawniły archiwa kościelne dotyczące pedofilii, przestał kręcić, mataczyć, ale naprawdę - z ręką na sercu, wziął odpowiedzialność, to zrobiłbym wielki prezent dzieciom. Bo to by oznaczało, że stoi po stronie dobra dzieci, bezpieczeństwa dzieci - powiedziała Krysiak dodając, ze wówczas Kościół "miałby szansę oczyścić się z win i z hańby, która teraz na nim ciąży".

 

PAP/Adam Warżawa

 

Manifestanci spędzili pod siedzibą arcybiskupa około pół godziny. Pikieta była zgłoszona w gdańskim magistracie i na miejscu prewencyjnie pojawili się policjanci. Jak poinformowała oficer prasowa gdańskiej policji Karina Kamińska, pikieta przebiegła spokojnie.

 

Do chwili nadania depeszy nie udało się uzyskać komentarza metropolity gdańskiego.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze