Trąba powietrzna na Lubelszczyźnie. "Betonowe słupy energetyczne łamały się jak zapałki"

Polska

Trwa usuwanie skutków tornada w Stasinie w gminie Wojciechów na Lubelszczyźnie. - Siła wiatru była tak ogromna, że betonowe słupy energetyczne łamały się jak zapałki - poinformowała reporterka Polsat News Katarzyna Niećko. Wieś jest zrujnowana. Zniszczonych zostało 90 budynków. Według zapowiedzi IMGW, w Polsce mogą wytworzyć się kolejne trąby powietrzne.

Nie odjedziemy stąd, dopóki nie udzielimy pomocy wszystkim potrzebującym - zadeklarował w środę w Stasinie komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Leszek Suski, który przyjechał do wsi zniszczonej przez trąbę powietrzną.

 

Strażacy i wojsko porządkują ruiny

 

Przy usuwaniu skutków przejścia przez wieś trąby powietrznej pracuje ponad 100 strażaków zawodowej i ochotniczej straży pożarnej, a także 60 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Suski zaznaczył, że działania służb w Wojciechowie ocenia bardzo dobrze.

 

- Strażacy znaleźli się tutaj błyskawicznie. Ilość sił i środków, które mamy, również jest wystarczająca - podkreślił Suski.

 

Komendant zadeklarował, że służby będą prowadzić działania do czasu, aż nie umożliwią właścicielom mieszkania w swoich domach i gospodarstwach. - Strażacy nie odjadą tak długo, aż nie udzielą wszystkim potrzebującym pomocy - powiedział gen. Suski.

 

Mieszkaniec Stasina, Andrzej Twardowski, wspominał, że trąba powietrzna przyszła nagle. - Ni stad ni zowąd - kupa kurzu i wirujące różne rzeczy. Naraz huk, dwie minuty i nie ma drzew, nie ma dachów - mówił.

 

Twardowski dziękował za otrzymaną pomoc od różnych służb. Podkreślił, że dzięki pomocy żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej otrzymał agregat prądotwórczy. - Dzięki temu mogę zrobić paszę, świnki mają wodę, wentylację, bo bez tego to ani rusz, nie mógłbym dalej funkcjonować. Dzięki temu nie ma strat w zwierzętach - dodał.

 

Suski: "Stracili majątek życia"

 

- Co więcej mogę powiedzieć? Niektórzy ludzie stracili majątek życia. Jesteśmy służbą ratowniczą. Tylko możemy pomagać, wspomagać i ubolewać nad tym, co się stało - dodał komendant.

 

Sytuacja na Lubelszczyźnie stabilizuje się. Anna Adamiak z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa poinformowała w środę, że na Lubelszczyźnie pozostało jedynie czternaście gospodarstw bez prądu. Energetycy mają nadzieję, że utrudnienia zostaną zlikwidowane w ciągu najbliższych godzin.

 

Trąba powietrzna przeszła przez gminę Wojciechów we wtorek około południa. Na skutek nawałnicy, która zrywała dachy, linie energetyczne, łamała drzewa, uszkodzonych zostało 90 budynków, w tym 29 mieszkalnych.

 

Wójt gminy Wojciechów Artur Markowski powiedział, że cały czas pracuje komisja szacująca straty.

 

- Wstępne szacunki to ja myślę, że to będzie co najmniej około miliona zł. Są zniszczone maszyny rolnicze, ciągniki, w zawalonych garażach, budynkach gospodarczych, zerwane dachy na czterech budynkach, a na dwudziestu paru są dość poważne uszkodzenia - powiedział wójt.

 

Artur Markowski dodał, że docierają do niego liczne oferty pomocy. - Zaoferowały się pobliskie parafie i samorządy, że przekażą jakieś środki finansowe. Otrzymuję informacje, że organizowane są jakieś zbiórki. Dziękuję serdecznie za tę pomoc - stwierdził.

 

Największe straty poza Stasinem są jeszcze w Palikijach Pierwszych i Cyganówce.

 

Na początek 192 tys. zł dla poszkodowanych

 

Mieszkańców wsi, przez które przeszła nawałnica, odwiedzili we wtorek premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Beata Szydło i wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

 

Premier Morawiecki zapowiedział dodatkową pomoc rządową i zapewnił, że zostaną zapewnione środki dla wszystkich mieszkańców, którzy ucierpieli po przejściu nawałnicy.

 
Według komunikatu Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, wojewoda Przemysław Czarnek przekazał na konto urzędu gminy pierwsze pieniądze na wsparcie dla poszkodowanych.

 

"Na początek kwota 192 tys. zł trafi do 32 rodzin, którym żywioł odebrał dobytek. Środki wśród mieszkańców będzie teraz rozdysponowywał wójt" - podał urząd.

 

Rzecznik prasowy wojewody Marek Wieczerzak poinformował, że 28 rodzin otrzyma wsparcie w kwotach nieprzekraczających 6 tys. zł, natomiast cztery rodziny, u których nawałnica zerwała całkowicie dach z domu, dostanie wsparcie w wysokości do 20 tys. zł.

 

Wojewoda zapowiadał udzielenie tej pomocy, kiedy w środę odwiedził wieś Stasin, gdzie trąba powietrzna wyrządziła największe szkody.

 

- Jeśli chodzi o kolejną pomoc, to będziemy szacować straty w gospodarstwach rolnych, w uprawach, w budynkach gospodarczych i będziemy przekazywać panu premierowi oraz ministrowi spraw wewnętrznych i administracji informacje i wnioski o uruchomienie dalszej pomocy, jeśli taka będzie potrzebna, a wydaje się, że będzie - zapowiedział Czarnek.

 

Rafalska: pomoc dla osób niepełnosprawnych i w złej kondycji psychicznej

 

Resort pracy, rodziny i polityki społecznej poinformował, że z wojewodami lubelskim i małopolskim spotkała się minister Rafalska.

 

- Jestem głęboko zaniepokojona sytuacją osób i rodzin, które ucierpiały w wyniku nawałnicy i podtopień - podkreśliła szefowa resortu.

 

Rafalska dodała, że "każda poszkodowana osoba może zgłosić się do właściwego ośrodka pomocy społecznej, którego pracownicy powinni zająć się zorganizowaniem i udzieleniem pomocy adekwatnej do zgłoszonych potrzeb".

 

- Może to być np. zaopatrzenie w niezbędną odzież, koce, śpiwory, zorganizowanie posiłku czy też, w przypadkach koniecznych, zorganizowanie zastępczego miejsca noclegowego - wskazała Rafalska.

 

Jak dodała, pomoc finansowa dla poszkodowanych osób z niepełnosprawnościami będzie realizowana ze środków Funduszu za pośrednictwem samorządu powiatowego na terenach dotkniętych żywiołem.

 

Pomoc finansowa może zostać przeznaczona między innymi na zakup lub naprawę sprzętu rehabilitacyjnego, środków pomocniczych i przedmiotów ortopedycznych utraconych lub zniszczonych na skutek działania żywiołu.

 

Resort przypomina, że osoby poszkodowane, które znajdują się w złej kondycji psychicznej w związku z poniesionymi stratami, mogą również skorzystać z pomocy psychologicznej świadczonej przez ośrodek pomocy społecznej bądź wójta gminy, który może skorzystać z psychologów zatrudnionych w podległych jednostkach.

 

Mogą pojawić się kolejne trąby powietrzne

 

Zdaniem meteorologa IMGW Mateusza Barczyka, jeśli chodzi o zjawiska pogodowe w czasie najbliższych dni, sytuacja "nie jest oczywista".

 

- Dzisiaj ta sytuacja przynajmniej pod kątem wiatrowym nieco się ustabilizowała, co nie znaczy, że wykluczone są takie zjawiska. Mogą się trafić trąby powietrzne w zależności od tego, gdzie burz będzie najwięcej - powiedział.

 

Jak dodał, najbardziej zagrożone obszary to zachód Polski, rejon Dolnego Śląska, Wielkopolski, a także pogranicze Wielkopolski z Ziemią Lubuską.

maw/hlk/wka/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze