Wichura zniszczyła budynki, poszkodowani liczyli na pomoc państwa. Na odbudowę dostali 2,5 tys. zł

Polska

Mieszkańcy Rakowa w Wielkopolsce, którym miesiąc temu wichura zerwała świeżo wyremontowany dach, na odbudowę dostali 2,5 tysiąca złotych. Urzędnicy twierdzą, że tylko na taką pomoc pozwalają przepisy.

Wichura, która przeszła miesiąc temu nad Wielkopolską zerwała świeżo wyremontowany dach z domu państwa Tembłowskich. Wiatr zniszczył również budynek gospodarczy, w którym hodowali świnie.

 

Dom był ubezpieczony. Za pieniądze z polisy udało się kolejny raz wyremontować dach. Na więcej nie wystarczyło. Z powodu braku pieniędzy, rodzina nie jest w stanie odbudować chlewni.

 

Podczas wichury poszkodowani zostali również ich sąsiedzi. Wiatr zniszczył wszystkie uprawy w foliowych tunelach. Na odszkodowania od ubezpieczycieli plantatorzy nie mogli liczyć, bo nikt folii ubezpieczyć nie chciał.

 

Urzędnicy oszacowali straty na 50 tysięcy złotych. Plantatorzy liczyli na pomoc. Dostali ją, ale jej wysokość mogła ich nieco zdziwić.

 

Liczyli na pomoc wojewody

 

Państwo Tembłowscy na remont dachu dostali 2500 złotych, a sąsiedzi, na odbudowę plantacji, 1500 złotych. 

 

Właściciel plantacji uważa, że taka pomoc nie wystarczy. - Sama folia na tunel kosztuje 800 złotych. Nie starczy nawet na dwa tunele. To są żadne pieniądze - powiedział Polsat News Michał Ziołowicz.

 

Gmina obiecuje kolejną wypłatę, ale w tej samej wysokości. Poszkodowani mieli nadzieję, że pomoże im wojewoda. 

 

- Niestety nie ma możliwości uruchomienia środków rządowych. Rozmiary oraz skala tych zdarzeń nie dają takich możliwości, by te środki z rezerwy celowej wypłacać – wyjaśnił Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego.

dk/luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze