Księżna Meghan urodziła chłopca. Książę Harry jest "przeszczęśliwy"

Świat

Książę Sussex Harry powiedział w poniedziałek, że jest "przeszczęśliwy" po narodzinach swego pierwszego dziecka. Jak podkreślił, wraz z księżną Meghan nie wybrali jeszcze imienia dla syna. Zapowiedział, że w ciągu najbliższych dni pokaże go światu.

- To najbardziej niezwykłe doświadczenie w moim życiu - tłumaczył uśmiechnięty książę.

 

Harry dodał, że - zgodnie z wcześniejszym planem - w ciągu kolejnych dni para pokaże także pierwsze zdjęcia syna i ogłosi jego imię. Bukmacherzy spodziewali się, że nowy członek rodziny królewskiej otrzyma imię Arthur, James lub Philip.

 

- Wciąż o tym myślimy (...), to jest teraz następny krok - powiedział.

 

Jako pierwsza o narodzinach dowiedziała się królowa Elżbieta II

 

Dziecko, które będzie siódme w linii do brytyjskiego tronu, urodziło się o godz. 5.26 rano (6.26. w Polsce). Jako pierwsi o narodzinach dowiedzieli się królowa Elżbieta II oraz jej mąż książę Filip, ojciec Harry'ego i następca tronu - książę Karol oraz brat Harry'ego, książę William z księżną Kate.

 

Nowym rodzicom i dziecku, którzy przebywają w rezydencji pary we Frogmore Cottage, towarzyszy także matka Meghan Markle, Doria Ragland. 

 

Noworodek nie będzie od razu księciem (powinien otrzymać ten tytuł dopiero po koronacji swojego dziadka Karola na króla), ale będzie hrabią Dumbarton - niższego z tytułów nadanych jego ojcu. Formalne nazwisko dziecka prawdopodobnie będzie brzmieć Mountbatten-Windsor; automatycznie otrzymało ono również podwójne obywatelstwo Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych (dzięki obywatelstwu Meghan).

 

Pierwsze gratulacje

 

Pierwsze gratulacje dla pary napłynęły ze strony brytyjskiej premier Theresy May, która życzyła im "wszystkiego najlepszego w tym radosnym okresie", a także lidera opozycyjnej Partii Pracy Jeremy'ego Corbyna, który wyraził nadzieję, że "wszyscy czują się dobrze".

 

Z kolei arcybiskup Canterbury Justin Welby, który w maju ub.r. udzielił Harry'emu i Meghan ślubu, napisał na Twitterze, że liczy na to, że "Bóg pobłogosławi nowej rodzinie miłością, zdrowiem i szczęściem".

 

 

 

W reakcji na informację o narodzinach "Baby Sussex" na niebiesko podświetlono słynną londyńską BT Tower, na której wyświetlono napis: "To chłopiec!". Wieczorem specjalnie podświetlone ma także być m.in. koło obserwacyjne London Eye.

 

Spekulowano, że poród może się odbyć w domu pary

 

Według wcześniejszych zapowiedzi para chce zachować prywatność wokół narodzin pierwszego dziecka. Służby prasowe rodziny królewskiej podadzą jedynie oficjalną informację o jego przyjściu na świat, ale nie ma planów - jak w przypadku dzieci księcia Williama i księżnej Kate - uroczystego wyjścia na próg szpitala, w czasie którego zdjęcia mogliby zrobić fotoreporterzy. Spekulowano wręcz, że poród może się odbyć w domu pary.

 

Pierwsze zdjęcia noworodka powinny pojawić się dość szybko, bo ustalono, że w terminie dogodnym dla nowych rodziców - prawdopodobnie w pierwszych dniach po porodzie - odbędzie się sesja z jednym wybranym fotografem oraz jedną ekipą telewizyjną.

 

Bukmacherzy spodziewają się, że nowy członek rodziny królewskiej otrzyma imię Arthur, James lub Philip. 

 

Dzieci urodzone w rodzinie królewskiej zazwyczaj są chrzczone w okolicach trzeciego miesiąca życia, co sugerowałoby, że dojdzie do tego w sierpniu lub wrześniu br. Ceremonia najprawdopodobniej odbędzie się w kaplicy św. Jerzego, gdzie odbył się też ślub pary. Na razie nie wiadomo, kto zostanie wybrany na rodziców chrzestnych chłopca.

 

msl/ PAP; PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze