Wielkanoc w Belgii ma smak czekolady

Kultura

W okresie świątecznym mieszkańcy kraju, który uchodzi za czekoladową potęgę, zjadają jej najwięcej. Po czekoladowe jajka wielkanocne chodzi się do najlepszych butików z pralinkami, których właściciele w czasie Wielkanocy oczarowują klientów nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Sprawdzała to korespondentka Polsat News w Brukseli Dorota Bawołek.

Ozdobna, wielkanocna foremka i odpowiednia temperatura - recepta na czekoladowe jajko jest pozornie prosta.

 

- Trudność może pojawić się przy złączeniu dwóch połówek jajka, dlatego ważna jest ich grubość, ale to co najciekawsze, to nowe przepisy na nadzienie, które wymyślamy zwłaszcza na święta - powiedział cukiernik Laurent Gerbaud.

 

Hitem tej Wielkanocy są czekoladowe jajka z nadzieniem kwiatowym. Mleczna czekolada z fiołkami i migdałami, gorzka z jaśminem, biała z różą i lawendą - taki bukiet smaków na Wielkanoc wymyślili belgijscy producenci czekolady, współpracując z najsłynniejszym ogrodnikiem w Brukseli. Jego kwiatowo-czekoladowe dzieło stało się jedną z wielkanocnych atrakcji w belgijskiej stolicy.

 

- Do produkcji tych czekoladowych jaj użyto od 150-200 kg prawdziwej czekolady, rośliny wystają z nich poza witrynę sklepową, by przekonać wszystkich że czekolada i kwiaty to wyśmienite połączenie - podkreśliła Milena, manager "Neuhaus" - lidera na rynku luksusowych belgijskich pralin.

 

"Każdy z nas ma trochę inną technikę"

 

Od belgijskich mistrzów czekolady w Wielkanoc wychodzą słodkości, które zachwycają nie tylko swoim smakiem, ale również wyglądem. Czekoladowe jajka zdobi się płatkami róż, fiołków i suszonymi malinami, zawsze z chirurgiczną precyzją i finezją, jak przy pracy nad dziełami sztuki.

 

- Wszystko jest robione ręcznie, więc każdy z nas ma trochę inną technikę, ale efekt końcowy musi być ten sam, wygląd czekoladowego jajka jest dla nas bardzo ważny - powiedział Alim Jetha, cukiernik "Neuhaus".

 

I choć półki w sklepach z czekoladą w Belgii uginają się od słodkości, to w okresie świątecznym muszą być na bieżąco uzupełniane. Każdy Belg zjada rocznie średnio około 8 kg czekolady, połowę z tego w okresie wielkanocnym.

 

- Więcej niż na Boże Narodzenie, większe utargi są, dużo ludzi, dużo turystów - mówiła Dorocie Bawołek Janina Kośnikowska, sprzedawca czekolady w Belgii.

 

- Jestem pod wielkim wrażeniem, te czekoladki są nie tylko pyszne, ale też cudownie wyglądają - powiedziała Carol, turystka ze Stanów Zjednoczonych.

Dorota Bawołek/luq/ Wydarzenia, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze