"Chryja pod Radiem Maryja" na urodziny o. Rydzyka. Posłanka PiS chce zakazu pikiety

Polska
"Chryja pod Radiem Maryja" na urodziny o. Rydzyka. Posłanka PiS chce zakazu pikiety
PAP/Darek Delmanowicz

"Zwracam się do Pana z prośbą o wydanie zakazu zgromadzenia w Toruniu (...) związanego z urodzinami ojca Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja" - napisała Anna Sobecka do prezydenta Torunia Michała Zaleskiego. Posłanka PiS nie chce, by 3 maja środowiska feministyczne pikietowały przed siedzibą radia, bo w ubiegłym roku "naruszyły prawo". Według organizatorów akcji, to "próba zastraszania".

W liście do prezydenta toruńska posłanka PiS  wskazała, że podczas podobnego zgromadzenia w ubiegłym roku "dopuszczono się szeregu czynności naruszających prawo", w związku z którymi toruńska prokuratura wszczęła śledztwo. To Sobecka powiadomiła wówczas prokuraturę, że znieważono i zniesławiono założyciela stacji o. Tadeusza Rydzyka.

 

Teraz przypomniała, że gdy w jednej części miasta "zebrały się osoby, obrażając osobę zasłużonego kapłana, wykrzykując znieważające hasła, obrażając episkopat, parodiując nabożeństwa", w innym miejscu w Toruniu odbywały się uroczystości z okazji świąt Konstytucji 3 Maja i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

 

"Przeciwnicy chrześcijaństwa i kapłanów"

 

Sobecka, była spikerka rozgłośni o. Rydzyka, dodała, że "jest on ciągle atakowany i znieważany w mediach", a podczas poprzedniej "Chryi" próbowano spalić przypominającą go kukłę.

 

Posłanka przywołała też zamach i śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

 

"Powszechnie apelowano (wówczas) o zmianę języka sporu, o walkę z mową nienawiści, o przeciwdziałanie hejtowi. Teraz, gdy kolejny raz w Toruniu przeciwnicy chrześcijaństwa, Kościoła i kapłanów chcą manifestować swoją nienawiść, nie może być na to naszej zgody".

 

Zastrzegła również, że jeżeli prezydent Zaleski nie zakaże zgromadzenia, zwróci się do wojewody kujawsko-pomorskiego "o uchylenie decyzji".

 

Feministki: jawna próba zastraszenia

 

Środowiska feministyczne, które w związku z 74. rocznicą urodzin założyciela i dyrektora toruńskiej rozgłośni organizują "Chryję 2" stwierdziły w oświadczeniu na Facebooku, że wniosek posłanki to "jawna próba zastraszania, krępowania ust osobom o odmiennych poglądach oraz naruszenie konstytucyjnej wolności zgromadzeń".

 

Dodały, że planowany happening jest próbą opowiedzenia o współczesnych problemach społeczeństwa. "W każdej cywilizowanej społeczności, kierującej się zasadami praworządności oraz świadomości obywatelskiej, dziąłania mające ograniczyć swobodę wypowiedzi należy uznać za haniebne" - oceniły.

 

Jako "absurdalne" nazwały przywołanie śmierci Pawła Adamowicza w kontekście planowanej manifestacji. Zaznaczyły, że to Radio Maryja i Telewizja Trwam "opanowały do perfekcji sianie nienawiści oraz pogardy", a w obu mediach "codziennie pojawiają się treści mizoginistyczne, homofobiczne oraz ksenofobiczne".

 

Hasła, prezenty i przemarsz

 

Prezydent Torunia Michał Zaleski nie podjął jeszcze decyzji co do ewentualnego zakazu organizacji "Chryi pod Radiem Maryja 2".

 

Podczas ubiegłorocznego zgromadzenia uczestnicy m.in. przebrali się za duchownych, skandowali hasła skierowane przeciw Radiu Maryja i o. Rydzykowi, a także przygotowali symboliczne "prezenty" dla redemptorysty: miliony złotych w kopertach i auto od bezdomnego.

wka/dro/ radiomaryja.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze