W Kielcach, Warszawie i Poznaniu demonstracje poparcia dla nauczycieli

Polska

Ponad 200 osób demonstrowało w środę w stolicy regionu świętokrzyskiego poparcie dla strajkujących nauczycieli. Protestowano też m.in. w Poznaniu, a w Warszawie odbył się koncert dla nauczycieli. Podczas imprezy wystąpili m.in. Urszula Dudziak, Małgorzata Ostrowska, zespół Big Cyc oraz trio Marka Napiórkowskiego.

W manifestacji zorganizowanej przez KOD  w Kielcach uczestniczyło ponad 200 osób, które skandowały hasła "Edukacja" i "Politycy do tablicy" i trzymały transparenty z wykrzyknikami. "Wykrzykniki są apelem do rządu, żeby zaczął wreszcie poważnie rozmawiać z nauczycielami, żeby wysłuchał ich słów i protestu. Oni walczą nie tylko o podwyżki swoich pensji, to jest walka o stan polskiej szkoły" - powiedziała przewodnicząca KOD w województwie świętokrzyskim Monika Szafraniec.

 

 

W środę w Kielcach miała się odbyć jeszcze jedna manifestacja. Tegoroczni maturzyści z VI LO w tym mieście zachęcali do udziału w niej innych uczniów. Ostatecznie jednak do niej nie doszło, ale niektórzy maturzyści w niezorganizowanych grupach pojawili się na rynku. Część wyrażała poparcie dla strajkujących nauczycieli. - Wspieramy naszych nauczycieli, bo coś im się należy, bo przecież nas wychowują. Całym sercem jesteśmy za nimi - powiedziała Magdalena z I LO w Kielcach.

 

- Wierzę, że rząd w końcu dojdzie do porozumienia z nauczycielami i matury odbędą się zgodnie z planem - mówiła z kolei Ewa z VI LO.

 

Były jednak także głosy krytyczne. "Myślę, że zasłużyłam na to, aby teraz przed maturą nie stresować się dodatkowo, czy ta matura może się nie odbędzie, czy będą miała utrudnioną klasyfikację. Zawsze miałam szacunek dla nauczycieli, ale teraz ten szacunek mocno spadł w moich oczach, tym jak się zachowują obecnie. Tak naprawdę traktują nas jak zakładników" - nie ukrywała Julia z II LO w Kielcach.

 

- Szantażują nami rząd, że dopóki nie uzyskają tego, czego chcą, to nie przepuszczą uczniów do następnej klasy, nie dadzą nam świadectwa ukończenia szkoły. To nie jest zachowanie godne pedagoga - dodała tegoroczna maturzystka.

 

- Nie wiem, dlaczego ta manifestacja tegorocznych maturzystów się nie odbyła. Przyszliśmy tutaj, myśląc, że spotkamy się ze swoimi uczniami. Czy się nie baliśmy? Bez przesady, mamy się bać młodzieży, z którą pracujemy? - powiedział Tomasz Kościak, nauczyciel z V LO w Kielcach. Dodał, że protestujący nauczyciele potrzebują wsparcia.

 

- Jest ono zawsze potrzebne. Nie mówię w tym momencie o sobie, ale moje koleżanki i koledzy przeżywają prawdziwe dramaty. Dlatego wyrazy poparcia są dla nas niezwykle cenne. Z drugiej strony spotykamy się z murem. Czy naprawdę nie zasłużyliśmy na to, aby się z nami ktoś spotkał, wysłuchał naszych racji i próbował z nami dojść do porozumienia? - pytał pedagog.

 

W Poznaniu polonez, w stolicy koncert

 

W Poznaniu podczas spotkania nie zabrakło przemówień nauczycieli i uczniów. To kolejne tego typu wydarzenie - pierwszy poznański łańcuch światła odbył się w ubiegły czwartek. Wtedy również na Placu Wolności zgromadziło się kilka tysięcy osób, w tym nauczyciele, uczniowie i rodzice. 


Na zakończenie wiecu zgromadzeni włączyli latarki i ułożyli na placu symboliczny wykrzyknik. Potem wszyscy zatańczyli poloneza.

 

 

Jesteśmy tu na scenie by pokazać solidarność z nauczycielami - powiedziała rozpoczynając środowy koncert pod PKiN jego organizatorka Maria Sadowska. Podczas imprezy wystąpili m.in. Urszula Dudziak, Małgorzata Ostrowska, zespół Big Cyc oraz trio Marka Napiórkowskiego.

Zapowiadając koncert "Warszawiacy dla Nauczycieli x Artyści dla Nauczycieli" organizatorzy napisali na Facebooku: "Pokażmy Nauczycielom, że jesteśmy z nimi! Łączymy siły! Warszawiacy i Artyści dla Nauczycieli! Oni nas potrzebują! Wspólnie zmienimy POLSKĄ SZKOŁĘ!!!".

 

- Wszyscy jesteśmy dziećmi nauczycieli i jesteśmy tu po to, żeby podziękować polskim nauczycielom i ich wesprzeć. Kiedy trzy dni temu zaczęliśmy przygotowywać to wydarzenie nie spodziewaliśmy się, że ze skromnego koncertu zrobi się taki festiwal - powiedziała Sadowska. Obok niej na scenie pojawili się członkowie Społecznego Komitetu "Wspieram Nauczycieli", m.in. Marcin Wicha, Henryka Bochniarz, Katarzyna Nowak-Zawadzka (Nauczyciel Roku 2015), Joanna Kos-Krauze, Vienio, Jacek Żakowski i Olga Tokarczuk

 

Podczas imprezy wystąpili m.in. boysband 4DREAMERS, zespół Farben Lehre wraz z multiinstrumentalistą Jelonkiem, Big Cyc, Małgorzata Ostrowska, Urszula Dudziak wraz z Miką Urbaniak i Markiem Napiórkowskim oraz Maria Sadowska z zespołem No Logo.

 

W przerwach między występami muzyków głos zabrali m.in. przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, reżyserzy Jerzy Skolimowski i Wojciech Smarzowski oraz pisarze Zygmunt Miłoszewski i Grzegorz Kasdepke.

 

Broniarz podziękował "ludziom dobrej woli, dzięki którym ten koncert powstał".- Dziękuję, że wspieracie nas w tych trudnych chwilach, którego doświadczamy na co dzień - powiedział.

 

 

- Nie mogło mnie tu nie być, bo jestem synem polonistki. Moja matka, jako młoda nauczycielka podczas okupacji hitlerowskiej współorganizowało konspiracyjne szkolnictwo w Warszawie" - powiedział Skolimowski. Przypomniał, że "wielu nauczycieli zapłaciło za to życiem". "Mówię to, dlatego, by podkreślić, że powinniśmy mieć świadomość, jak wiele zawdzięczamy naszym nauczycielom i jak wiele szacunku i uznania im się od nas należy - podkreślił.

 

Zygmunt Miłoszewski powiedział: "występuję tu jak ojciec dwójki dzieci. (...) Zależy mi by szkoła i nauczyciele mieli odwagę uczyć moje dzieci jak być fajnymi ludźmi, którzy nie będą upokarzani, spychani na margines".

 

Zgromadzeni przed PKiN widzowie trzymali kartki z wykrzyknikami oraz transparenty "Czeka młody bo najpierw krowy", "Lekarze z nauczycielami", "Nasz krzyk o godność", "UE to nie pisowska broszka".

jm/ PAP, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze