Radiowóz utknął na przejeździe kolejowym. Policjant dostał mandat, ale sprawa może trafić do sądu

Polska

- Kierowca radiowozu zignorował sygnalizację świetlną i wjechał na przejazd kolejowy. Zapora opadła na dach pojazdu - powiedziała polsatnews.pl mł. asp. Karolina Smardz-Dymek. Do zdarzenia doszło w Chodzieży (woj. wielkopolskie). Funkcjonariusz został ukarany mandatem i punktami karnymi, ale jego przełożony rozważa skierowanie wniosku do sądu o ukaranie policjanta.

- Jestem nam z tego powodu przykro i wstyd, że dopuścił się tego policjant, który stoi na straży prawa i porządku. To naganna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca. Nie ulega wątpliwości, że w tym przypadku policjant nie zachował należytej ostrożności i spowodował zagrożenie bezpieczeństwa - przekonywała oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży. 

 

50 zł i 6 punktów karnych

 

Funkcjonariusz został ukarany mandatem w wysokości 50 zł i sześcioma punktami karnymi.

 

- Jego przełożony podjął decyzje, że nie będą to jedyne konsekwencje i polecił wszczęcie postępowania wyjaśniającego w kierunku naruszenia zasad etyki zawodowej oraz popełnienia wykroczenia drogowego. Postępowanie może zakończyć się skierowaniem wniosku do sądu o ukaranie funkcjonariusza. W naszej ocenie będzie to bardziej słuszne, żeby zachować obiektywizm sytuacji - mówiła mł. asp. Smardz-Dymek.

 

Facebook/Paweł Ksycki

 

Seria zdarzeń na przejazdach kolejowych

 

Na poczatku kwietnia  dwie osoby zginęły, a jedna została ranna po tym, gdy na przejeździe kolejowym w Puszczykowie w karetkę uderzył pociąg InterCity. Na nagraniu widać, że w chwili uderzenia karetka stała na torach między opuszczonymi rogatkami.

 

Dzień później, na tym samym przejeździe, kierowca samochodu, mimo sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej wjechał pod zamykającą się zaporę uszkadzając ją. Pojazd utknął, ale pozostał w bezpiecznej odległości od przejeżdżającego pociągu.

 

W ubiegłym tygodniu samochód osobowy utknął pomiędzy zamykającymi się szlabanami na przejeździe kolejowym w Sterkowcu (woj. małopolskie). Autem jechało dwóch mężczyzn oraz dziecko w wieku przedszkolnym. Kierowca, nie chcąc zniszczyć samochodu i szlabanu, postanowił zatrzymać się jak najbliżej rogatek, aby nie dopuścić do uderzenia przez nadjeżdżający pociąg.

msl/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze