"Wszystko jest możliwe". Gardias o negocjacjach rządu z nauczycielami

Polska

- Bardzo, bardzo proszę, żeby pozwolić negocjować w ciszy i spokoju, jak było do tej pory, bo być może i nauczyciele, i strona rządowa, i rodzice, i dzieci będą mogły od jutra rana funkcjonować tak, jak to powinno być - powiedziała w Polsat News Dorota Gardias, przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego. Na godz. 19:00 w niedzielę zaplanowane są negocjacje w sprawie protestu w szkołach.

- Do godziny 7 rano (w poniedziałek - red.) mamy czas i wszystkie strony są gotowe, z tego co wiem. Chciałabym dzisiaj tylko zaapelować do wszystkich, którzy wypowiadają się w tej sprawie publicznie, żeby ten język debaty publicznej dzisiaj nie był taki podgrzewany, żeby był spokojny, bo bardzo dużo od tego zależy, a emocji i tak jest bardzo dużo, wysokich emocji - powiedziała Dorota Gardias pytana o to, czy uda zatrzymać się strajk. - Chciałabym, żeby te negocjacje nie stały się tak mocno twarde, bo wtedy może do niczego nie dojść - dodała. 

 

- Bardzo, bardzo proszę, żeby pozwolić negocjować w ciszy i spokoju tak, jak było do tej pory, bo być może i nauczyciele, i strona rządowa, i rodzice, i dzieci będą mogły od jutra rana funkcjonować tak, jak to powinno być - dodała. 

  

Gardias poinformowała, że dla dobra negocjacji nie chciałaby informować o tym, czy przedstawiony wcześniej nauczycielom pakiet rządu zostanie zmodyfikowany. - Z moich informacje wynika, że strona rządowa będzie przygotowana - powiedziała. 

 

Gardias: wola jest z obu stron

 

Przewodnicząca RDS zapytana o to, czy będzie szansa, aby strona związkowa wcześniej zapoznała się z propozycjami rządu odpowiedziała: - Zawsze uważam, że powinny być materiały wcześniej, żeby mogły się strony zapoznać. Wszystko jedno, która ze stron te materiały przedstawia. W tym wypadku oczywiście chodzi o liczby i dokumenty ze strony rządowej. Mam informacje, że wcześniej nie będzie, również dla dobra negocjacji. 

 

Przewodnicząca RDS pytana o to, czy jest nadzieja na porozumienie odparła: - Wszystko jest możliwe.

 

- Dzisiaj jest bardzo ważny dzień dla obu stron. Wszystko jedno, do której będzie to trwało, zawsze jest szansa, jak jedna ze stron nie zrywa rozmów, a takiej informacji nie mam. Wszystkie strony będą na godz. 19 i musimy w to wierzyć i musimy pracować tu i teraz. Nie możemy myśleć co było, co będzie, tylko co dzisiaj wydarzy się o godz. 19 i kolejnych godzinach na pewno, bo te negocjacje pewnie będą trwały. Wola jest z obu stron - dodała. 

 

Na poniedziałek 8 kwietnia nauczyciele zapowiedzieli ogólnopolski strajk. W niedzielę na godz. 19 w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" przy ul. Limanowskiego w Warszawie mają się odbyć kolejne negocjacje strony rządowej ze związkowcami. 

pgo/grz/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze