Papież dla TV La Sexta: migrantów trzeba przyjmować i integrować

Świat
Papież dla TV La Sexta: migrantów trzeba przyjmować i integrować
PAP/EPA/ALBERTO PIZZOLI / POOL

W wywiadzie dla hiszpańskiej telewizji La Sexta w niedzielnym wieczornym programie "Salvados" (Uratowani) papież Franciszek poświęcił wiele uwagi polityce migracyjnej UE, podkreślając, że migrantów trzeba przyjmować i integrować ich ze społeczeństwem.

Kwestia kryzysu migracyjnego w Europie, w tym w Hiszpanii, która w 2018 roku stała się głównym kierunkiem nielegalnych przybyszów, była jednym z głównych zagadnień poruszonych podczas nagranego wcześniej wywiadu.

 

Papież wyraził swoją dezaprobatę wobec wprowadzonych przez władze Hiszpanii i innych państw UE restrykcji dotyczących migrantów oraz podkreślił, że po przyjęciu przybyszów konieczne jest ich zintegrowanie ze społeczeństwem.

 

- Samo przyjęcie migrantów i pozostawienie ich na ulicy jest czymś okropnym. To ogromny brak szacunku - stwierdził.

 

"Duża niesprawiedliwość"

 

Podczas godzinnej rozmowy, którą w Rzymie przeprowadził z Franciszkiem hiszpański dziennikarz Jordi Evole, omawiano m.in. sprawę statku ratującej migrantów organizacji pozarządowej Open Arms. Rząd Hiszpanii wydał załodze jednostki zakaz opuszczania portu w Barcelonie, uniemożliwiając jej ratowanie płynących w kierunku Europy migrantów.

 

- To bardzo duża niesprawiedliwość. Dlaczego... Po co się to robi? Dlaczego oni muszą tonąć? - pytał retorycznie Franciszek, zaznaczając, że sam jest synem włoskich imigrantów, którzy przypłynęli statkiem do Argentyny.

 

Papież skrytykował też pomysł budowania na granicach murów służących zatrzymaniu napływu migrantów.

 

- Ten, kto stawia taki mur, sam kiedyś stanie się jego więźniem - zaznaczył.

 

"Promują wojnę"

 

Innym zagadnieniem dotyczącym władz Hiszpanii, które omawiano w czasie wywiadu, była kwestia sprzedaży przez Madryt broni dla Arabii Saudyjskiej. Franciszek ocenił, że taka postawa pozbawia kraj dostarczający broń prawa "do mówienia na temat pokoju".

 

- Promują wojnę w innym kraju, ale sami chcą pokoju we własnym? To teoria bumerangu. To kiedyś obróci się przeciwko im samym - dodał papież, zaznaczając, że Hiszpania nie jest jedynym krajem sprzedającym broń.

 

Na pytanie na temat blokowania poszukiwań ciał ofiar wojny domowej w Hiszpanii Franciszek odpowiedział, że każdy kraj musi w sposób szczery zmierzyć się ze swoją przeszłością.

 

- Żaden naród nie może pogodnie patrzeć w przyszłość, kiedy ma u siebie ukryte trupy - podkreślił.

 

Nadużycia seksualne w Kościele 

 

Papież mówił też na temat nadużyć seksualnych w Kościele, zaznaczając, że osoba wykorzystywana seksualnie przez osobę duchowną powinna donieść o tym na policję. Zaznaczył też, że po lutowej watykańskiej konferencji w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele należy się uzbroić w cierpliwość, gdyż opracowanie wytycznych i mechanizmów walki z tym zjawiskiem "wymaga czasu".

 

Franciszek podkreślił też, iż w Kościele należy dostrzec kobietę.

 

- Promując jej miejsce w Kościele, trzeba jej słuchać i dać jej możliwość pełnienia funkcji - dodał.

 

Wywiad z Franciszkiem, który w niedzielę zakończył dwudniową podróż do Maroka, został przeprowadzony 22 marca w jednym z budynków należących do Watykanu, który papież określił jako "muzeum". - Życie w muzeum jest nudne - dodał.

 

Evole, zapowiadając od kilku dni emisję rozmowy z Franciszkiem, pisał na Twitterze, że "latami próbował przeprowadzić wywiad z papieżem". Dodał, że przed rozmową bardzo się denerwował, gdyż jego matka jest fanką Franciszka.

 

Ekshumacja Franco 

 

Choć na kilka dni przez emisją wywiadu władze telewizji La Sexta informowały, że Franciszek nie uniknął odpowiedzi na żadne z zadanych mu pytań, Evole ujawnił, że jedynym zagadnieniem, o którym papież nie chciał rozmawiać, była sprawa ewentualnej ekshumacji wieloletniego hiszpańskiego dyktatora, generała Francisco Franco.

 

Przeniesienie zwłok Franco poza bazylikę w mauzoleum wojny domowej w Hiszpanii w Dolinie Poległych stało się jednym z głównych celów socjalistycznego gabinetu Pedro Sancheza po dojściu do władzy w czerwcu 2018 roku.

 

Ekshumację utrudnia rodzina generała, oskarżając premiera Hiszpanii o rewanżyzm oraz próbę pozyskania nowego elektoratu.

maw/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze