Emerytura plus. Rząd przyjął projekt ustawy. Dodatkowe 1100 zł brutto od maja

Polska

Rząd przyjął projekt ustawy o świadczeniu Emerytura plus - poinformował premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej. Emeryci i renciści mają otrzymać dodatkowo w maju 1100 zł brutto, czyli 888 zł na rękę, niezależnie od wysokości otrzymywanych świadczeń. - Są pieniądze dla emerytów, dlaczego nie ma ich na podwyżki dla nauczczycieli - zapytała premiera reporterka Polsat News.

Premier podkreślił, że rząd w ramach programu gospodarczo-społecznego dba o godne zarobki dla polskich rodzin. - Dzisiaj chcemy w ramach możliwości, na które państwo stać, przekazać też emerytom pewne dodatkowe środki - minimalną emeryturę plus, dla każdego w tym samym wymiarze" - podkreślił szef rządu podczas konferencji prasowej.

 

Podkreślił też, że "ten rok jest pierwszym od 30 lat, kiedy mamy takie potrójne działanie na rzecz emerytów". Wskazał, że te działania to: kwotowa waloryzacja emerytur, świadczenie Emerytura Plus i obniżony PIT. 

 

 

Premier: cykl podwyżek dla nauczycieli od 2017

 

- Kiedy jedni szukają w Polsce dyktatury, my zwiększamy emerytury i będziemy na pewno zwiększać je również w kolejnych latach. Ten program poprawy losu emerytów jest rozpisany na wiele lat - powiedział Mateusz Morawiecki.

 

Reporterka Polsat News Anna Krawczyk-Szot zwróciła uwagę na fakt, że tzw. trzynasta emerytura ma kosztować 10 mld zł, podczas gdy podwyżki dla nauczycieli to koszt ok. 17 mld zł. - Dlaczego te pieniądze są dla emerytów, a nie ma dla nauczycieli? -  zapytała.

 

- Jest to sprawa, która bardzo nam leży na sercu. Już w 2017 roku rozpoczęliśmy cykl podwyżek dla nauczycieli - przekonywał szef rządu.

 

Jak dodał, rządzący zastanawiają się nad "politycznym aspektem działań ZNP, w którym w tym roku są wybory". - Pan przewodniczący Broniarz startuje w tych wyborach (...) Ja to odczytuję jako element kampanii wyborczej w ramach ZNP - powiedział premier.

 

Nie trzeba składać wniosku

 

- Nie trzeba będzie składać wniosku o Emeryturę plus, wypłata świadczenia będzie realizowana "z urzędu", nie będzie trzeba składać wniosku o jej przyznanie - zapewniła podczas konferencji prasowej minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

 

- Z całą pewnością emeryci byli tą grupą, której sytuacja dochodowa bywała trudna i tę politykę podnoszenie minimalnych emerytur od samego początku rząd Zjednoczonej Prawicy bardzo konsekwentnie realizuje - powiedziała minister.

 

- Pierwotnie prezentując ten projekt mówiłam, że może być spokojna ta grupa, która otrzymuje świadczenia wychowawcze, świadczenia z pomocy społecznej, czy dodatki mieszkaniowe, bo ta dodatkowa emerytura nie będzie wliczona do dochodu. Ta grupa została też poszerzona o te osoby, które korzystają z Funduszu Alimentacyjnego, które wykorzystują ulgę rehabilitacyjną, bądź nie będzie to wliczone do przychodu przy rencie socjalnej - poinformowała.  

 

Jak powiedziała Elżbieta Rafalska, ze świadczenia skorzystają ci, którzy są w powszechnym systemie ubezpieczeń, rolnicy, którzy są w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, służby mundurowe, inwalidzi i renciści wojenni oraz osoby pobierające kompensacyjne świadczenia nauczycielskie, zasiłki i świadczenia przedemerytalne, czy renty socjalne.

 

Świadczenie dla blisko 10 mln emerytów

 

Zgodnie z projektem ws. "Emerytury plus", kwota świadczenia nie będzie wliczana do dochodu w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej, o dodatkach mieszkaniowych oraz o świadczeniu wychowawczym. Świadczenie nie będzie też objęte egzekucją komorniczą.

 

Przekazała, że osób uprawnionych do świadczenia będzie niemalże 10 mln zł. - Dokładnie 9 mln 800 tys. osób - podała. 

 

Dodatkowa emerytura trafi do prawie 7 mln emerytów oraz ponad 2,5 mln rencistów. 

 

Świadczenie "Emerytura plus", czyli plan zakładający wypłatę "trzynastki" dla emerytów i rencistów w wysokości najniższej emerytury, ma obowiązywać od 1 maja. 

ml/dro/ PAP, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze