Dwa lata więzienia dla byłego wiceprezydenta Radomia. Łapówki miały być przeznaczone na kampanie PiS

Polska
Dwa lata więzienia dla byłego wiceprezydenta Radomia. Łapówki miały być przeznaczone na kampanie PiS
pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Na karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat skazał sąd w Radomiu byłego wiceprezydenta tego miasta Igora M. Zdaniem sądu b. wiceprezydent brał łapówki, które miały być przeznaczone na kampanie wyborcze PiS w latach 2011-2014.

Igor M. ma także zapłacić grzywnę w wysokości 17 tys. zł. Sąd orzekł wobec niego również zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach dysponujących środkami publicznymi na okres 6 lat oraz przepadek korzyści majątkowych w łącznej kwocie ponad 22 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

 

W sierpniu 2018 r. Prokuratura Regionalna w Lublinie postawiła Igorowi M. osiem zarzutów, z czego siedem dotyczy żądania i przyjęcia korzyści majątkowych od października 2011 r. do stycznia 2015 r. Łapówki wynosiły od 1,5 tys. zł do 6 tys. zł - w sumie 22,5 tys. zł. Igor. M. przyjął je od jednego z radomskich adwokatów - Łukasza D. Wcześniej b. wiceprezydent przyczynił się do objęcia przez prawnika funkcji członka rad nadzorczych miejskich spółek. Łapówki miały stanowić - w ocenie sądu - formę odwdzięczenia się adwokata za powołanie go na intratne stanowiska. Pieniądze miały być przeznaczane na potrzeby partii Prawo i Sprawiedliwość, z którą związany był wiceprezydent Radomia.

 

"Mieści się w pojęciu uzyskania korzyści majątkowej"

 

Według sądu Łukasz D. miał się "odwdzięczyć w ten sposób, że w przypadku zarządzanych w danym roku wyborów parlamentarnych, samorządowych, prezydenckich lub europejskich wpłaci na potrzeby partii Prawo i Sprawiedliwość jednomiesięczne wynagrodzenie otrzymywane z tytułu członkostwa w radzie nadzorczej".

 

Jak ustalił sąd, w związku z wyborami w 2011 r. Łukasz D. przekazał wiceprezydentowi Igorowi M. 2 tys. zł. Także przed kolejnymi wyborami - do PE w maju 2014 r. i samorządowymi - w listopadzie 2014 r. - Igor M. miał otrzymać łącznie 5,6 tys. zł.

 

W ocenie sądu zbieranie składek na cele polityczne mieści się w pojęciu uzyskania korzyści majątkowej, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami korzyścią majątkową jest korzyść dla siebie albo dla kogoś innego.

 

- Oskarżony nie miał żadnej podstawy prawnej, aby żądać od Łukasza D. przekazywania kwot na cele polityczne, na dodatek pod rygorem odwołania go ze stanowiska - oceniła sędzia Wioletta Łepecka.

 

Dobrowolnie poddał się karze

 

Zdaniem sądu Igor M. "dopuszczał się zarzucanych przestępstw wielokrotnie, z pewną regularnością, za każdym razem działał zgodnie z ustalonym wcześniej planem, przejawiał dużą determinację do uzyskania jak największej ilości korzyści".

 

W ocenie sądu Igor M. "był inicjatorem przestępczych działań i on składał innym osobom propozycję wzięcia udziału w przestępczym procederze, ustalał plan działania i kierował".

 

Igor M. dobrowolnie poddał się karze. Sąd wymierzył karę zgodnie ze złożonym przez oskarżonego wnioskiem, który został poparty przez prokuratora.

 

Igor M. był wiceprezydentem Radomia w czasie dwóch kadencji prezydenta Andrzeja Kosztowniaka (PiS) w latach 2006-2014.

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze