"Dajcie spokój polskiej policji". Brudziński o interwencji ws. chłopców na hulajnogach

Polska
"Dajcie spokój polskiej policji". Brudziński o interwencji ws. chłopców na hulajnogach
screenshot warszawska policja/

- Nie podważajcie autorytetu polskich policjantów; pozwólcie im w spokoju wykonywać to, co nakłada na nich obowiązujące prawo - zaapelował poniedziałek szef MSWiA Joachim Brudziński do polityków opozycji, którzy krytykowali interwencję policji wobec nastolatków jeżdżących na hulajnogach przy Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej Warszawie. - Rozpętano irracjonalną burzę w szklance wody - dodał.

Samo zdarzenie miało miejsce w sobotę w Warszawie. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch chłopców, którzy na hulajnogch jeździli po Pl. Piłsudskiego i odbijali się o płytę pomnika smoleńskiego. Wylegitymowali ich i pouczyli, a zatrzymane im chwilę hulajnogi - oddali. 

 

"Grupa hulajnogowa zatrzymana"

 

Gdy informacja o interwencji trafiła do sieci internauci wskazali m.in. na brak konsekwencji w działaniu policji. Zaczęli przywoływać różne ulubione miejsca spotkań deskorolkarzy, np. w Warszawie przy pomniku Wincentego Witosa lub na placach z tablicami albo pomnikami ku czci różnych znanych osób. 

 

Incydent komentowali też politycy opozycji. Poseł PO-KO Krzysztof Brejza umieścił na swoim profilu na Twitterze zdjęcie policjanta, który trzyma hulajnogę z komentarzem "Niebezpieczna zorganizowana grupa hulajnogowa zatrzymana".  

W kwietniu ubiegłego roku Komendant Stołeczny Policji Paweł Dobrodziej w odpowiedzi na interpelację poselską napisał, że teren Placu Piłsudskiego i rejon do niego przyległy (tu m.in. stoi pomnik Lecha Kaczyńskiego) "został objęty nadzorem policyjnym w ramach codziennych doraźnych, działań prewencyjnych, mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego". Jak podkreślił, stało się tak z uwagi na wzmożony ruch turystyczny.

 

Policja ujawnia nagranie

 

W niedzielę wieczorem stołeczna policja udostępniła nagranie spod pomnika smoleńskiego w Warszawie. Widać na nim, że chłopcy na hulajnogach wjeżdżają na jedną z płyt pomnika i odbijają się od niej.  

"Irracjonalna burza"  

 

- Pozwólcie polskim funkcjonariuszom, polskiej policji w spokoju wykonywać to, co nakłada na nich obowiązujące w Polsce prawo. Nie podważajcie autorytetu polskich policjantów, a od sporów politycznych jesteśmy my - politycy - powiedział w poniedziałek Brudziński podczas uroczystości wmurowania aktu erekcyjnego pod budowę Komendy Powiatowej Policji w Świdwinie.

 

- Rozpętano tu irracjonalną burzę w szklance wody. Zaatakowano, próbowano ośmieszać polskich policjantów - dodał. 

 

Zaapelował do konkurentów politycznych i przedstawicieli części mediów, którzy krytykowali policjantów: Dajcie spokój polskiej policji.

 

- Jestem absolutnie pewien, że gdyby któremukolwiek z tych polityków, którzy sobie właśnie w ten sposób śmieszkowali na portalach społecznościowych, w mediach podczas różnych wypowiedzi, cokolwiek złego się działo, to natychmiast udadzą się do tych, których dzisiaj próbują ośmieszać czy atakować i możecie być pewni, jestem o tym przekonany, tak jak miało to miejsce niejednokrotnie, że zawsze na taką pomoc profesjonalną możecie liczyć i na pewno zostanie wam udzielona - mówił.

 

Ustna reprymenda 

 

Na Facebooku powstało wydarzenie "Hulajnogą Wokół Pomnika Lecha Kaczyńskiego". Organizatorem jest Robert Wagner społeczny aktywista z Wrocławia, inicjator akcji "Szczepimy bo myślimy".

 

Organizator zachęca - "hulajnogami, rowerach, wrotkach itp i pojeździmy wkoło pomnika L. Kaczyńskiego. Nie na kolanach!".

 

Wagner napisał, że "naszym celem nie będzie niszczenie czy dewastacja. Za czyn, którego nie sposób pochwalić czyli wykorzystanie tego pomnika jako elementu skateparku należała się ustna reprymenda. Naprawdę Policja nie ma nic lepszego do roboty?".

 

maw/dro/ polsatnews.pl/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze