W piątek zarząd PO dopnie listy wyborcze do PE. Prezentacja kandydatów w sobotę

Polska
W piątek zarząd PO dopnie listy wyborcze do PE. Prezentacja kandydatów w sobotę
PAP/Radek Pietruszka

W piątek zarząd PO ma ostatecznie zdecydować o kandydatach partii na listy wyborcze Koalicji Europejskiej do PE tak, by zostali zaprezentowani na sobotnim posiedzeniu Rady Krajowej Platformy. Do wyjaśnienia pozostaje obsada czołowych miejsc w kilku okręgach, m.in. w Warszawie i na Mazowszu.

Wciąż nie jest jasne, czy z listy koalicyjnej wystartuje obecna europosłanka PO, była unijna komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner, której Platforma zaproponowała miejsce 4. listy w okręgu warszawskim (w wyborach europejskich w 2009 i 2014 r. była liderką stołecznej listy PO). Kierownictwo partii prowadzi też rozmowy z innym swoim eurodeputowanym, b. szefem MSZ Dariuszem Rosatim, który miałby kandydować jako "dwójka" na Mazowszu.

 

Koalicję Europejską, która powstała w drugiej połowie lutego i wystartuje w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, współtworzą: PO, PSL, SLD, Nowoczesna i Zieloni. Sojusz i ludowcy mają zatwierdzić listy w przyszłym tygodniu. W Nowoczesnej procedura ta przebiegała inaczej - władze ugrupowania rekomendowały swych kandydatów na listy koalicyjne, potem dopiero podjęły z partnerami rozmowy w sprawie umieszczenia ich na wspólnych listach do PE.

 

- Zbudowaliśmy Koalicję Europejską, budujemy listy. Teraz rozpoczynamy proces przyjęcia porozumienia programowego - to będziemy prawdopodobnie robić w przyszłym tygodniu. W sobotę Rada Krajowa - będziemy prezentować przedstawicieli PO na listach do Parlamentu Europejskiego - powiedział w czwartek dziennikarzom w Brukseli lider PO Grzegorz Schetyna.

 

"Jesteśmy optymistami"

 

Posiedzenie Rady Krajowej ma zainaugurować jednocześnie kampanię PO do europarlamentu. - To będą ważne wybory, ponieważ rozpoczynają całą serię wyborów: w październiku wybory do Sejmu i Senatu, wybory prezydenckie w kwietniu (2020 r.). To wszystko stworzy w Polsce zupełnie nową sytuację. Jesteśmy optymistami - podkreślił szef Platformy.

 

Z rozmów z politykami z kierownictwa Platformy wynika, że listy w znacznej większości są już gotowe. Dużą część nazwisk Schetyna ujawnił przed tygodniem. W okręgu pomorskim na miejscu pierwszym znalazł się europoseł PO, b. komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski, a tuż za nim - Magdalena Adamowicz, żona zamordowanego w styczniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Na liście są także m.in. poseł PO-KO Grzegorz Furgo oraz (na miejscu ostatnim) europoseł Jarosław Wałęsa.

 

"Jedynką" w okręgu kujawsko-pomorskim jest były szef MSZ i b. marszałek Sejmu Radosław Sikorski, "dwójką" - obecny eurodeputowany SLD, b. wiceszef MON Janusz Zemke; ostatnie miejsce listy dostał poseł PO-KO Krzysztof Brejza. Na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach liderem listy będzie były piłkarz reprezentacji Polski Tomasz Frankowski; "dziesiątkę" do PE w tym okręgu wyborczym zamknie lider warmińsko-mazurskich struktur PO, poseł Jacek Protas. Listę łódzką otworzy były premier i b. prezes NBP Marek Belka, tuż za nim będą: poseł PSL Paweł Bejda oraz b. europosłanka PO Joanna Skrzydlewska.

 

Mocno obsadzona jest lista koalicji w Wielkopolsce. Tam na pierwszych dwóch pozycjach umieszczonych zostało dwoje byłych premierów: Ewa Kopacz (PO) i Leszek Miller (SLD). Jedno z dalszych miejsce ma przypaść obecnemu europosłowi Platformy Adamowi Szejnfeldowi, a ostatnie - rzeczniczce Nowoczesnej, posłance Paulinie Hennig-Klosce. Z listy tej wystartuje ponadto prezes stowarzyszenia Wolne Sądy Michał Wawrykiewicz.

 

Miejsce pierwsze na Lubelszczyźnie przypadło europosłowi PSL, b. marszałkowi tego regionu Krzysztofowi Hetmanowi. "Dwójką" listy ma być posłanka PO, b. minister sportu Joanna Mucha. Na Podkarpaciu listę koalicji otworzy eurodeputowany PSL Czesław Siekierski, a miejsce drugie zajmie posłanka Krystyna Skowrońska z PO. Jedną z kolejnych pozycji zajmie eurodeputowana Platformy Elżbieta Łukacijewska.

 

Na czele listy małopolsko-świętokrzyskiej jest obecna eurodeputowana PO Róża Thun, na miejscu drugim - b. marszałek woj. świętokrzyskiego i kandydat na prezydenta RP Adam Jarubas z PSL. Na miejscu 5. listy ma się znaleźć poseł PO-KO Bogusław Sonik.

 

Liderem listy śląskiej jest były premier i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (PO). Kolejne miejsca otrzymali: wiceszef SLD Marek Balt, posłanka PO-KO Mirosława Nykiel, europoseł Platformy Jan Olbrycht oraz wicemarszałkini Sejmu Barbara Dolniak (Nowoczesna). Z listy tej kandydować ma również eurodeputowany PO Marek Plura.

 

Listę w okręgu dolnośląsko-opolskim otwiera założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska. Na następnych pozycjach listy jest lider dolnośląskiej PO, senator Jarosław Duda oraz była posłankę SLD Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska. Jedno z kolejnych miejsc na liście otrzyma były lekkoatleta Władysław Kozakiewicz.

 

"Jedynką" listy na Pomorzu Zachodnim i w Lubuskiem ma być europoseł SLD Bogusław Liberadzki. "Dwójka" przypadła b. ministrowi zdrowia, posłowi PO-KO Bartoszowi Arłukowiczowi. Jako "czwórka" kandydować ma były wiceprezydent Warszawy Witold Pahl.

 

Polacy wybiorą 52 europosłów

 

Najwięcej niewiadomych jest w przypadku list na Mazowszu i w Warszawie. Stołeczną listę otwiera były premier, b. marszałek Sejmu i b. szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz. Na kolejnych miejscach są: lider mazowieckiej PO Andrzej Halicki oraz posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.

 

Z "piątki" ostatecznie kandydować ma b. minister administracji i cyfryzacji, europoseł PO Michał Boni, który początkowo sceptycznie przyjął propozycję takiego miejsca na liście. "PO mnie wypycha" - powiedział w zeszłym tygodniu. Ostatecznie - jak zadeklarował w czwartek - zdecydował się wystartować jako "piątka".

 

Do rozstrzygnięcia jest jeszcze obsada m.in. miejsca czwartego listy w Warszawie. Według planów władz PO miejsce to miała obsadzić Danuta Huebner, która w ubiegły piątek wykluczyła jednak taką możliwość. - Nie chcę uczestniczyć z czwartego miejscach w tej bardzo takiej trudnej walce, która - myślę - będzie się toczyła. Pomyślałam sobie, że mogę pracować w Europie, dla Europy, dla Polski w Europie także w różnych innych miejscach - mówiła b. komisarz.

 

Współpracownicy szefa PO zapewniają, że rezygnacja Huebner nie jest ostateczna. - Rozmowy trwają - zapewnił polityk zbliżony do władz PO.

 

Listę w Warszawie ma zamykać Władysław Teofil Bartoszewski, syn prof. Władysława Bartoszewskiego.

 

"Jedynką" na Mazowszu ma być europoseł PSL Jarosław Kalinowski. Liderzy PO rozmawiają jeszcze z eurodeputowanym Dariuszem Rosatim, by kandydował jako "dwójka" listy (w wyborach do PE w 2014 r. startował jako lider listy w okręgu zachodniopomorsko-lubuskim).

 

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów. W całej Unii wybory odbędą się w dniach 23-26 maja; Europejczycy wybiorą w sumie 705 europosłów.

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze