Skargi na hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" w paszportach. RPO interweniuje w MSWiA

Polska
Skargi na hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" w paszportach. RPO interweniuje w MSWiA
MSWiA

"Umieszczenie formuły »Bóg, Honor, Ojczyzna« w urzędowym dokumencie tożsamości (...) może być odbierane przez część obywateli jako działanie wprost ich utożsamiające z określonym światopoglądem" - pisze Rzecznik Praw Obywatelskich do MSWiA i wnioskuje o rozważenie zmian w paszportach. Jak dodaje, otrzymał skargi od ponad 1500 osób, zdaniem których ta dewiza narusza ich wolność sumienia i wyznana.

Paszporty z dewizą "Bóg, Honor, Ojczyzna" wydawane są od jesieni 2018 r.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar argumentuje, że powodem jego wystąpienia do ministra spraw wewnętrznych i administracji jest ponad 1500 skarg, które otrzymał od posiadaczy nowych dokumentów. Rzecznik chce, aby minister rozważył zmiany w przepisach tak, aby uszanować prawa wszystkich obywateli.

 

Paszport to nie deklaracja światopoglądowa


Podkreśla, że "paszport to dokument urzędowy a nie deklaracja światopoglądowa. Powinien być więc w najwyższym stopniu - z każdego punktu widzenia - neutralny i techniczny, i nie budzić sporów".


Bodnar zwraca też uwagę, że ministerstwo wycofało się już z umieszczenia w dokumentach ilustracji Ostrej Bramy i Cmentarza Orląt Lwowskich, które budziły kontrowersje wśród Litwinów i Ukraińców.


Według RPO, "dla Polaków ważne jest zarówno ich dziedzictwo historyczne, jak i różnorodne światopoglądy obecne w społeczeństwie".


"Dlatego preambuła do naszej Konstytucji nie odwołuje się do Boga (invocatio Dei), za to stwierdza, że to najwyższe prawo Rzeczypospolitej przyjął »Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł«" - przypomina.

 

"Godzi w swobodę uzewnętrzniania wolności religii"


I dodaje: "Konstytucja daje więc wyraz tego, że wspólnotę narodową tworzą ludzie o różnych światopoglądach. Wszyscy oni powinni w równy sposób móc korzystać z konstytucyjnych praw i wolności".


Zdaniem rzecznika, hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" "nie ma dziś w odbiorze społecznym charakteru neutralnego i często bywa odbierane jako deklaracja o charakterze konfesyjnym bądź odniesienie do światopoglądu konserwatywnego".


Powołując się na konstytucję, Bodnar tłumaczy, że "umieszczenie hasła o charakterze religijnym w dokumencie tożsamości, którym obywatele polscy legitymują się za granicą, może być uznane za pośrednie zmuszenie do reprezentowania określonego światopoglądu w życiu publicznym i godzić w swobodę uzewnętrzniania wolności religii także osób wierzących".

 

Paszport bez kobiet 

 

Jak zaznacza rzecznik, "umieszczenie deklaratoryjnej formuły »Bóg, Honor, Ojczyzna« w urzędowym dokumencie tożsamości stanowi sytuację odmienną od obecności chrześcijańskiego krucyfiksu w urzędach publicznych i szkołach. Może być bowiem odbierane przez część obywateli jako działanie wprost utożsamiające ich osobę z określonym światopoglądem".


Według Bodnara, "nie wydaje się natomiast, aby obecność wskazanej formuły w paszportach wiązała się z ochroną wartości kolektywnych takich jak porządek publiczny czy harmonia wyznaniowa".


Rzecznik zwraca też uwagę, że wśród wizerunków ważnych postaci historycznych i wydarzeń z polskiej historii, w polskim paszporcie nie znalazła się żadna kobieta.

 

"Co w kontekście setnej różnicy uzyskania przez kobiety praw wyborczych może budzić istotne wątpliwości i zastrzeżenia" - ocenia Bodnar.

 

Brudziński: nie popadajmy w szaleństwo

 

O to, czy dewiza "Bóg, Honor, Ojczyzna" narusza wolność sumienia i wyznania Radio Zet zapytało szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego. 

 

- Ja tak nie uważam. Wzór nowego paszportu był konsultowany bardzo szeroko. Nie sądzę, abym pod wpływem listu Rzecznika Praw Obywatelskich podejmował decyzję (na temat korekty - red.) - odparł minister. - Może pan rzecznik powinien zaapelować do banku centralnego USA, żeby wycofał banknoty na których jest również odniesienie do Boga. Nie popadajmy w szaleństwo. Hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" towarzyszy naszej historii od setek lat. Nie upatruję w tym haśle jakiejś indoktrynacji religijnej - dodał. 

 

prz/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze