Prezydent Wrocławia: policja zatrzymała dziś kolejnego mężczyznę. Chciał mnie rozpruć

Polska

- Jestem od 1,5 miesiąca prezydentem Wrocławia, ale od 12 lat samorządowcem. Z hejtem spotykam się właściwie każdego dnia - powiedział w "Polityce na ostro" Jacek Sutryk. Prezydent Wrocławia dodał, że dziś zatrzymano mężczyznę, który groził mu "rozpruciem". Dwa dni wcześniej w ręce policji wpadł też Cezary O., po ataku na Pawła Adamowicza grożący Sutrykowi oraz prezydentowi Poznania.

Sutryk dodał, że w środę zadzwonił do niego komendant miejski policji. - I mówi: zatrzymaliśmy kolejnego, wieziemy go ze Szczecina, chciał pana rozpruć - relacjonował w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą.

 

Natomiast w poniedziałek zatrzymano Cezarego O., który nawiązując do ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza napisał: "Jeszcze Jaśkowiaka (Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania - red.) i prezydenta Wrocławia". 41-latek ma odpowiadać za nawoływanie do nienawiści. 

 

"To są tchórze"

 

Nawiązując do szerzącej się w internecie mowy nienawiści Sutryk przekazał, że chciałby z każdym, kto mocniej go ocenia, spotkać się w "realu".

 

- Chciałbym, aby ci ludzie odeszli od tego komputera, gdzie stoi jeszcze kawusia i herbatka, gdzie siedzą w kapciach i piszą dowolnie i bezkarnie różne rzeczy. Chciałbym, aby mieli odwagę wyjść i powiedzieć mi coś prosto w twarz. Chciałbym tej konfrontacji, ale wiem, że jej nie będzie, bo tych ludzi na to nie stać, to są tchórze - przekazał prezydent Wrocławia. 

 

Więcej odcinków "Polityki na ostro" dostępnych jest tutaj.

ml/luq/ Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie