Gowin: decyzja ws. cen prądu powinna być dziś; zmienić to może katastrofa w Czechach

Polska

- Zapewne dzisiaj premier Morawiecki ogłosi decyzje ws. cen prądu - mówił w "Graffiti" w Polsat News wicepremier Jarosław Gowin. "Zapewne", bo katastrofa w kopalni w Czechach, w której zginęło 11 Polaków, zmieniła plany rządu na dzisiejsze przedpołudnie. - Chciałbym w imieniu rządu, wszystkich Polaków, złożyć najszczersze wyrazy współczucia rodzinom górników - mówił lider Porozumienia.

- Sądzę, że po powrocie (premier Mateusz Morawiecki - przyp. red.) przesądzi w którą stronę idziemy. Podwyżek dla klientów indywidualnych na pewno nie będzie, myślę, że nie będzie też podwyżek dla samorządów, uczelni czy szpitali - mówił gość Piotra Witwickiego.

 

Pytany o szczegółowe rozwiązania, Jarosław Gowin stwierdził, że "państwo ma pewne instrumenty", jako przykład podając m.in. możliwość obniżenia podatków lub opłat przesyłowych. Nie chciał jednak spekulować, jaką dokładnie strategię przyjmie Mateusz Morawiecki.

 

- Potrzebujemy dalekosiężnego planu zmiany charakteru polskiej energetyki. Taki plan przygotowała pani minister Emilewicz, o szczegółach będziemy mówić podczas konwencji mojej partii Porozumienia 13 stycznia w Krakowie - dodawał wicepremier.

 

"Nie ma takiego scenariusza"

 

Pytany o szansę przedterminowych wyborów parlamentarnych stwierdził "nie ma takiego scenariusza". W skali od 1 do 10 ocenił ich prawdopodobieństwo na "0". - Mieliśmy ostatnio spotkanie kierownictwa Zjednoczonej Prawicy i wszyscy patrzyliśmy jeden na drugiego: "Skąd wzięła się ta plotka?" - mówił Gowin. Pytany o zwłokę przy przyjmowaniu budżetu na 2019 roku (która mogłaby właśnie doprowadzić do przedterminowych wyborów) stwierdził:

 

- To wynika wyłącznie z tego, że zastanawiamy się nad ewentualnymi modyfikacjami budżetu, być może wprowadzimy jakąś dobrą dla Polaków korektę - wyjaśnił. 

 

Podwyżki dla naukowców

 

Minister nauki zapowiedział także wchodzące od przyszłego roku podwyżki dla pracowników naukowych na uczelniach wyższych.

 

- 80 proc. adiunktów zarabia na poziomie minimalnego wynagrodzenia dopuszczanego przez poprzednia ustawę, te która została zastąpioną Konstytucja dla Nauki. Poziom minimalnego wynagrodzenia dla profesorów, adiunktów, asystentów wzrośnie znacząco - zapewnił wicepremier i dodajał, że mają one wynieść nawet 30 proc.

 

- Dla tych, którzy zarabiają minimalne ustawowe te podwyżki będą naprawdę godne - mówił Gowin, dodając, że "nauka jest przed wszystkim dla pasjonatów", ale "powinna być godziwie wynagradzana".

 

W 2019 roku podwyżki mają wynieść 7 proc., a jak mówi wicepremier, to o ile "w kolejnych dwóch latach podniesiemy, zależy od stanu gospodarki". Stwierdził, że chciałby aby były one "co najmniej tak wysokie jak w 2019 roku".

jm/msl/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze