Jest śledztwo dot. ekspertyz, na które powoływał się Waszczykowski ws. wyboru Tuska na szefa RE

Polska
Jest śledztwo dot. ekspertyz, na które powoływał się  Waszczykowski ws. wyboru Tuska na szefa RE
Polsat News

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez b. szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego zawiadomiła prokuraturę Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Zawiadomienie dotyczyło ekspertyz, na które powoływał się Waszczykowski twierdząc, że wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej dokonano niezgodnie z prawem. Choć Watchdog Polska prosiła o ujawnienie opracowań, resort ich nie upublicznił.

"Historia ekspertyz, (...) przypomina żart o dwóch sąsiadkach - na pytanie jednej, dlaczego nie oddaje jej garnka, druga odpowiada, że wcale go nie pożyczała, a poza tym to był dziurawy i już dawno go oddała" - wyjaśniła Watchdog Polska na swojej stronie internetowej, na której poinformowała o wszczęciu śledztwa.

 

Organizacja zarzuca Witoldowi Waszczykowskiemu, nieudostępnienie, "wbrew ciążącemu obowiązkowi", informacji publicznej o których udostępnienie zwróciła się  27 marca i 11 kwietnia 2017 r.

 

"Po skardze resort zmienił wersję" 

 

Ówczesny minister spraw zagranicznych 27 marca 2017 r. w programie Bogdana Rymanowskiego w TVN24 powiedział, że ministerstwo jest w posiadaniu ekspertyz wskazujących możliwość zakwestionowania wyboru Szefa Rady Europejskiej "na poziomie europejskim". 

 

Jeszcze tego samego dnia Sieć Obywatelska Watchdog Polska zwróciła się do ministerstwa o udostępnienie ekspertyz powołując się na dostęp do informacji publicznej. W odpowiedzi MSZ poinformowało, że ekspertyzy zostały udostępnione resortowi dobrowolnie, nie ma on do nich praw autorskich i dlatego nie może ich upublicznić. W związku z bezczynnością ministerstwa w tej sprawie organizacja złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

 

"W odpowiedzi na naszą skargę resort zmienił wersję - przeczytaliśmy, że ministerstwo nie ma ekspertyz, ponieważ zamawiał je minister Waszczykowski jako osoba fizyczna, a tak w ogóle to zostały zwrócone autorom" - poinformowała organizacja pozarządowa.

 

WSA początkowo przyznał rację Watchdog Polska. W wyroku zaznaczył, że dokumenty tego typu stanowią informację publiczną i powinny być udostępnione.

 

"Minister Waszczykowski jako osoba prywatna"

 

Ministerstwo odwołało się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednak ostatecznie sprawa nie trafiła do sądu wyższej instancji - WSA zrewidował swoje stanowisko. "(Resort - red.) wskazuje, że żądane ekspertyzy zostały zwrócone osobom, które je wykonały, a więc nie znajdują się w posiadaniu organu" - napisano w uzasadnieniu oddalającą skargę organizacji. Watchdog Polska przypomniała jednak, że w odpowiedzi 10 kwietnia resort zapewniał, że "nie zamawiał ekspertyz i nie posiada praw autorskich", a nie, że "ich nie posiada".

 

11 kwietnia organizacja zadała resortowi bardziej szczegółowe pytania, m.in. kto był autorem ekspertyz i w jakiej formie wpłynęły do ministerstwa. W odpowiedzi poinformowano, że "ekspertyzy w formie pisemnej zostały zaprezentowane ministrowi Waszczykowskiemu jako osobie prywatnej, a następnie zwrócone autorom".

 

Z powodu braku odpowiedzi Watchdog Polska ponownie skierowała skargę do sądu administracyjnego w Warszawie. Czeka na jej rozpatrzenie.

 

Watchdog Polska: trzeba zabezpieczyć dokumenty

 

We wrześniu organizacja skierowała do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra Waszczykowskiego, a także "nieokreślonych pracowników i pracownic Ministerstwa Spraw Zagranicznych". W zawiadomieniu czytamy, że do popełnienia przestępstwa mogło dojść w jednym z trzech przypadków: 

  • organ, wbrew zapewnieniom jest w posiadaniu ekspertyz;
  • resort nigdy nie posiadał takich ekspertyz i nie poinformował o tym, po wniosku o udostępnienie informacji publicznej;
  • organ wyzbył się ekspertyz w związku ze sprawą sądową o ich ujawnienie.

- Nie mieliśmy innego wyjścia - informuje Bartosz Wilk, wiceprezes Watchdog Polska. Jak zaznaczył, do ustalenia prawdy potrzebne jest m.in. "przesłuchanie pracownic i pracowników MSZ i zabezpieczenie dokumentów".

 

W połowie listopada organizacja otrzymała informację o wszczęciu śledztwa. W poniedziałek Wilk ma składać w prokuraturze zeznania w imieniu organizacji.

bas/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze