Sondażowe wyniki. W Gdańsku Adamowicz, w Krakowie Majchrowski, w Kielcach Wenta

Polska

Paweł Adamowicz otrzymał 64,7 proc. głosów i w wyścigu o fotel prezydenta Gdańska pokonał w drugiej turze kandydata PiS Kacpra Płażyńskiego - wynika z sondażu exit poll firmy Ipsos. W Krakowie Jacek Majchrowski, z wynikiem 64,6 proc. wygrał z kandydatką Zjednoczonej Prawicy Małgorzatą Wassermann. W Kielcach Bogdan Wenta zdobył 64 proc. głosów i pokonał popieranego przez PiS Wojciecha Lubawskiego.

Druga tura wyborów samorządowych odbywała się w 649 gminach i miastach, w tym w pięciu miastach wojewódzkich: Gdańsku, Kielcach, Krakowie, Olsztynie i Szczecinie. 

 

W pierwszej turze na Adamowicza zagłosowało 36,97 proc. a na Płażyńskiego 29,68 proc. Majchrowskiego w pierwszej turze poparło 45,84 proc. a Wassermann 31,88 proc. Lubawski w pierwszej turze uzyskał 29,20 proc. a Bogdan Wenta 37,62 proc.

 

Na zlecenie trzech telewizji - Polsatu, TVN i TVP - Ipsos zrealizował badanie exit poll w trzech miastach: Gdańsku, Krakowie i Kielcach. Ankieterzy przeprowadzili tam łącznie przed 130 obwodowymi komisjami wyborczymi blisko 15 tys. wywiadów.

 

Według sondażowych wyników na godz. 20:30, Kacper Płażyński zdobył w Gdańsku 35,3 proc. głosów. Paweł Adamowicz (Wszystko dla Gdańska) jest prezydentem Gdańska nieprzerwanie od 1998 r. Rozpocznie swoją szóstą kadencję. W 2014 r. otrzymał 61,25 proc. głosów.

 

- Będę robił wszystko, żeby pokazać, że jestem prezydentem wszystkich gdańszczan - powiedział po ogłoszeniu wyników Adamowicz.

 

 

- To, czego dokonaliśmy w kampanii wyborczej,  to coś bardzo dobrego dla gdańskiej demokracji, dla dyskursu publicznego w Gdańsku - powiedział Kacper Płażyński. Pogratulował swojemu kontrkandydatowi Pawłowi Adamowiczowi zwycięstwa. Wyraził też nadzieję, że kolejne pięć lat będzie lepsze dla Gdańska niż dotychczasowe.

 

 

Z sondażu Ipsos wynika, że na Adamowicza głos oddało 65,2 proc. biorących udział w głosowaniu kobiet i 64,2 proc. mężczyzn. Płażyńskiego poparło 34,8 proc. kobiet i 35,8 proc. mężczyzn.

 

Adamowicz uzyskał ponad 50 proc. poparcia we wszystkich ujętych w sondażu grupach wiekowych - największe (75,4 proc.) wśród głosujących w przedziale 30-39 lat, najniższe 56,5 proc. w przedziale 60 lat i więcej. Płażyński uzsykał najwyższe poparcie w przedziale wiekowym 60 lat i więcej - 43,5 proc., najniższe w grupie wiekowej 30-39 lat - 24,6 proc.

 

Według sondażu, wśród głosujących na Adamowicza było 6,6 proc. tych, którzy w 2015 r. w wyborach parlamentarnych poparli PiS; 96,4 proc. tych, którzy głosowali wtedy na PO; 95,6 proc. wyborców Nowoczesnej; 91,4 proc. - PSL; 86,1 proc. - Lewicy; 82, 9 proc. - Razem.
Z kolei - jak wynika z sondażu - wśród głosujących na Płażyńskiego było 93,4 proc. tych, którzy w 2015 r. w wyborach parlamentarnych poparli PiS; 3,6 proc. tych, którzy głosowali wtedy na PO; 4,4 proc. wyborców Nowoczesnej; 13,9 proc. - Lewicy; 17,1 proc. - Razem; 8,6 proc. - PSL. Adamowicza poparło także

 

Wśród głosujących z wykształceniem licencjackim i wyższym na Adamowicza głosowało 70,1 proc., na Płażyńskiego 29,9 proc., z wykształceniem średnim i pomaturalnym na Adamowicza głosowało 61,3 proc., na Płażyńskiego 38,7 proc. Również w pozostałych grupach Adamowicz miał większe poparcie niż Płażyński, poparło go 51,2 proc. głosujących z wykształceniem zasadniczym zawodowym i 53, 3 proc. z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym.

 

Majchrowski w Krakowie po raz piąty


W Krakowie na Małgorzatę Wassermann zagłosowało 35,4 proc. wyborców. Popierany m.in. przez Koalicję Obywatelską Jacek Majchrowski (Obywatelski Kraków), który prezydentem Krakowa jest od 2002 r., rozpocznie swoją piątą kadencję. W 2014 r. uzyskał 58,77 proc. głosów.

 

- Obiecuję nadal godnie sprawować urząd prezydenta Krakowa - zadeklarował Majchrowski.

 

 

Z sondażu Ipsos wynika, że wśród głosujących II turze Majchrowskiego poparło 96,7 proc. tych, którzy głosowali na PO w wyborach parlamentarnych 2015 r., 91,8 proc. wyborców, którzy w ostatnich wyborach parlamentarnych poparli Partię Razem, 98,5 proc. wyborców PSL, 96,7 proc. wyborców Lewicy i 94,4 proc. wyborców Nowoczesnej. Zagłosowało na niego także 73,6 proc. wyborców, którzy nie wzięli udziału w ostatnich wyborach parlamentarnych.

 

Majchrowski pokonał Wassermann we wszystkich grupach wiekowych. Kandydatka Zjednoczonej Prawicy najwyższe poparcie miała w grupie wiekowej 50-59 lat, w której poparło ją 41,6 proc. wyborców oraz w grupie wiekowej 60 lat i więcej (38,5 proc.). Na Majchrowskiego głosowało 64,6 proc. najmłodszych wyborców (18-29 lat), 70,5 proc. wyborców w wieku 30-39 lat i 67,9 proc. wyborców w wieku 40-49 lat.

 

Ponadto na Majchrowskiego głosowało 64,1 proc. mężczyzn i 65,1 proc. kobiet. Na Wassermann głos oddało 35,9 proc. mężczyzn i 34,9 proc. kobiet.

 

Wassermann miała większe niż Majchrowski poparcie wśród osób z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnych - 51,8 proc. w stosunku do 48,2 proc. - oraz wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym (53,4 proc. wobec 46,6 proc.). Większość osób z wykształceniem średnim i pomaturalnym zagłosowało na Majchrowskiego (62,2 proc. wobec 37,8 proc.). Majchrowski miał też większe niż Wassermann poparcie oraz w grupie osób z wykształceniem licencjackim i wyższym (69,5 proc. wobec 30,5 proc.).

 

Kielce dla Wenty


Urzędujący od 2002 r. prezydent Kielc Wojciech Lubawski (Porozumienie Samorządowe) uzyskał 36 proc. głosów. Bogdan Wenta (Projekt Świętokrzyskie) był do tej pory posłem Parlamentu Europejskiego, do którego wszedł z listy PO.

 

- Wszystko dopiero przed nami - powiedział Wenta.

 

 

Na Bogdana Wentę zagłosowało 88 proc. wyborców, którzy w 2015 r. zagłosowali w wyborach parlamentarnych na PO, 24 proc. PiS, 90 proc. zwolenników Partii Razem, 64,4 proc. zwolenników partii Janusza Korwin-Mikkego, 83,2 proc. wyborców PSL, 85,9 proc. wyborców Lewicy, 78,6 zwolenników formacji Kuzik'15, , 90,5 proc. wyborców Nowoczesnej a także 77,3 proc. tych spośród uprawnionych do głosowania, którzy nie głosowali w wyborach parlamentarnych w 2015 r.

 

Na Lubawskiego głosowali w większości wyborcy PiS - 76 proc. Poparło go też 35,6 proc. zwolenników Korwin-Mikkego, 21 proc. zwolenników Kukiz'15, a także 60,6 proc. uprawnionych do głosowania, którzy zadeklarowali, że w wyborach 2015 r. zagłosowało na kandydatów z innych ugrupowań niż wymienione w badaniu.

 

Na Wentę zgłosowała większość wyborców z wyksztalceniem podstawowym i gimnazjalnym (54,2 proc.), a także średnim i pomaturalnym (59,2 proc.) oraz z wykształceniem licencjackim i wyższym (71,8 proc.). Na Lubawskiego zagłosowała większość wyborców z wykształceniem zasadniczym zawodowym 56,7 proc.

 

Wenta zwyciężył we wszystkich grupach wiekowych. Najliczniej poprali go wyborcy najmłodsi (18-29 lat), spośród których głos na niego oddało 77,1 proc. (na Lubawskiego 22,9 proc.) oraz w grupie wiekowej 40-49 lat (72,4 proc.); na Lubawskiego zagłosowało 27,6 proc. z nich. W grupie wiekowej 30-39 lat na Wentę zagłosowało 69 proc. (na Lubawskiego 31 proc.), w grupie wiekowej 50-59 lat na Lubawskiego głosowało 43,4 proc. a na Wentę 56,6 proc. a kolei najstarsi wyborcy (60 i więcej lat) na Lubawskiego zagłosowało 46,2 proc. a na Wentę 53,8 proc.

 

Frekwencja w Gdańsku wyniosła 56,8 proc., w Krakowie 54,6 proc., a w Kielcach 51,9 proc.

prz/dro/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze