PiS wygrywa z Koalicją Obywatelską w sejmikach, ale może to zmienić dołączenie PSL do KO

Polska
PiS wygrywa z Koalicją Obywatelską w sejmikach, ale może to zmienić dołączenie PSL do KO
Polsat News/IPSOS

Wybory samorządowe do sejmików wygrało PiS z poparciem 32,3 proc. - wynika z sondażu exit poll Ipsosu. Drugie miejsce zajęła KO - 24,7 proc., trzecie PSL - 16,6 proc. - W poniedziałek będę rozmawiał z prezesem PSL o koalicji w sejmikach - poinformował lider PO Grzegorz Schetyna. Ewentualne porozumienie może oznaczać, że mimo wygranej PiS w sejmikach, rządzić będzie koalicja PO, N. PSL.

Z badania Ipsos wynika, że frekwencja w wyborach samorządowych 2018 wyniosła 51,3 proc. i była najwyższa w historii tych wyborów.

 

Według exit poll, PiS wygrało wybory do sejmików w dziewięciu województwach: podlaskim, mazowieckim, łódzkim, lubelskim, świętokrzyskim, dolnośląskim, śląskim, małopolskim, podkarpackim. Uzyskało 32,3 proc. głosów; w wyborach samorzadowych w 2014 r. otrzymało - 26,89 proc.

 

Z kolei Koalicja Obywatelska (Platforma.Nowoczesna Inicjatywa Polska) z wynikiem 24,7 proc. (w 2014 r. - 26,29 proc.) wygrała w siedmiu województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, wielkopolskim, opolskim.

 

Na pozostałych miejscach znaleźli się: Kukiz'15- 6,3 proc., Bezpartyjni Samorządowcy- 6,3 proc., SLD Lewica Razem - 5,7 proc., Wolność w Samorządzie- 1,5 proc., Partia Razem - 1,4 proc., Ruch Narodowy RP - 1,2 proc., Partia Zieloni - 1 proc., inne komitety - 3 proc.

 

W dwóch województwach - dolnośląskim i lubuskim - miejsce na podium wywalczyli, według sondażu Ipsos, Bezpartyjni Samorządowcy, a w jednym - SLD Lewica Razem (Śląskie) i Mniejszość Niemiecka (Opolskie).

 

"Jestem przekonany, że będziemy współrządzić"

 

- Poczekajmy na ostateczne wyniki. Uważam, że to, co w tej chwili jest prognozowane, jest bardzo optymistyczne. Poczekajmy, jak to się ułoży w sejmikach. Jestem przekonany, że będziemy współrządzić w większości sejmików - powiedział wiceszef PO Borys Budka podczas wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

 

- Te wyniki będą musiały zostać przełożone na konkretne mandaty. Przypomnę, że w koalicjach rządziliśmy w 15 z 16 województw. Jestem przekonany, że zdecydowaną większość samorządów udało nam się obronić przed centralizmem PiS - podkreślił.

 

Pytany o sondażowy wynik PSL Budka ocenił, że "można cieszyć się, jeżeli ten wynik potwierdzi się, bo to rokuje na dobrą współpracę w samorządach - jak do tej pory".

 

- Można dziękować każdemu za oddany głos na  Koalicję Obywatelską, na naszych kandydatów. W większości miast wygrywamy. (…) Jestem przekonany, że bardzo dobry wynik w dużych miastach to dopiero początek długiego maratonu wyborczego, (…) że to początek dobrej drogi do wygranej w tym finiszu w przyszłym roku w wyborach parlamentarnych - uznał.

 

- Natomiast, jak widać, to co podawały wcześniejsze sondaże nie sprawdziło się; Koalicja Obywatelska ma moc, Koalicja Obywatelska ma przyszłość - zdiagnozował wiceprzewodniczący PO.

 

"Zrobimy wszystko, by móc kontynuować tę koalicję"

 

Z kolei lider PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że chce kontynuować koalicję z PSL. - Będziemy budować koalicję, jestem umówiony na jutro z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Zrobimy wszystko, by móc kontynuować tę koalicję, która od 12 lat funkcjonuje w sejmikach - zadeklarował Schetyna w rozmowie z dziennikarzami po ogłoszeniu sondażowych wyników niedzielnych wyborów.

 

Z kolei szef ludowców, pytany przez dziennikarzy po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów, czy wejdzie w koalicję z PiS w sejmikach przypomniał, że od samego początku mówił, "że nie będzie takich koalicji, bo nie wchodzi się w koalicje z partią antysamorządową, a antysamorządową partią jest dzisiaj PiS".

 

"Nie wolno mieć intencji, żeby kogoś eliminować z życia publicznego"

 

Według niego PiS jest partią, która niszczy polski samorząd. - I też chciała słowami swojej rzeczniczki wyeliminować inną formację życia publicznego, to jest po prostu niegodne - zaznaczył.

 

- My możemy rywalizować, konkurować, możemy się spierać, ale nie wolno mieć takich intencji, żeby kogoś eliminować z życia publicznego. Więc trudno wchodzić w jakiekolwiek koalicje z tymi, którzy są po prostu źle nastawieni do tego, z którym by mieli wchodzić w koalicje i są źle nastawieni do polski samorządowej. Nie będzie takich koalicji - zapowiedział Kosiniak-Kamysz.

  

W wyborach samorządowych 2014 r. Platforma Obywatelska wygrała wybory do sejmików w ośmiu województwach, PiS w sześciu województwach, a PSL w dwóch.

zdr/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze