55-latek podejrzany o molestowanie chłopca. Nie przyznaje się do winy

Świat
55-latek podejrzany o molestowanie chłopca. Nie przyznaje się do winy
KMP Bielsko-Biała
Zdjęcie ilustracyjne

Do aresztu trafi 55-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła molestowanie seksualne małoletniego chłopca - zdecydował w sobotę Sąd Rejonowy w Gdańsku. Jego decyzja nie jest prawomocna. Podejrzany nie przyznał się do winy.

Jak powiedziała w sobotę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, 55-latkowi postawiono trzy zarzuty o doprowadzenie małoletniego chłopca poniżej 15. roku życia do poddania się innej czynności seksualnej. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 12 lat więzienia.

 

Dwóch z tych czynów mężczyzna miał się dopuścić w lipcu na obozie, a trzeciego w czwartek w Gdańsku na Wyspie Sobieszewskiej, gdzie został zatrzymany.

 

Podsłuch od mamy

 

- Ostatni czyn podejrzanego nie ma nic wspólnego z trwającym obecnie na Wyspie Sobieszewskiej Zlotem Związku Harcerstwa Polskiego. Do zatrzymania mężczyzny doszło poza terenem Zlotu ZHP, sam pokrzywdzony nie jest też uczestnikiem tego zjazdu harcerzy - podkreśliła Wawryniuk.

 

Podejrzany nie przyznał się do winy. Złożył śledczym wyjaśnienia.

 

Według lokalnych mediów 55-letni mężczyzna jest znanym animatorem kultury w Gdańsku, a do jego zatrzymania miało dojść dzięki inicjatywie matki pokrzywdzonego, która w porozumieniu z agencją detektywistyczną wyposażyła syna w sprzęt podsłuchowy przed spotkaniem z 55-latkiem w czwartek w Gdańsku.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze