Próbował zwabić dziewczynki do samochodu. Pedofil usłyszał wyrok

Polska
Próbował zwabić dziewczynki do samochodu. Pedofil usłyszał wyrok
Polsat News

Na karę łączną 8,5 roku pozbawienia wolności skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu 40-letniego pedofila Mariusz C. Sąd uznał go winnym m.in. usiłowania gwałtu na trzech dziewczynkach w wieku 11 i 12 lat. Mężczyzna dopuścił się tych czynów w warunkach recydywy.

Ponadto Mariusz C. ma także dożywotni zakaz zbliżania się do małoletnich. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Proces Mariusza C. rozpoczął się w lutym br. i toczył się z wyłączeniem jawności.

 

Oskarżony o 13 przestępstw

 

Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli oskarżyła w grudniu 2017 r. Mariusza C. łącznie o 13 przestępstw. Jak informował wówczas szef tej prokuratury prok. Adam Cierpiatka, najpoważniejsze trzy zarzuty dotyczą usiłowania gwałtu na dzieciach poniżej 15 roku życia.

 

Chodzi o trzy dziewczynki - jedną w wieku 11 i dwie w wieku 12 lat. Mariusz C. wcześniej odsiadywał wyrok za podobne przestępstwa; miał też złamać sądowy zakaz zbliżania się do osób poniżej 15 roku życia, wydany na okres 10 lat od chwili opuszczenia więzienia.

 

Oprócz zarzutu usiłowania zgwałcenia dziewczynek sąd uznał go także winnym podżegania do wykonania podstępem nagich zdjęć małoletniej.

 

Próbował zwabić je do samochodu

 

Z ustaleń prokuratury wynika, że Mariusz C. podając się w 2016 roku (niedługo po opuszczeniu więzienia) za reportera jednej z ogólnopolskich gazet próbował zwabić dziewczynki do samochodu. Prok. Cierpiatka wyjawił, że proponował im robienie zdjęć, oferował im także różne gadżety, np. drobny sprzęt komputerowy. Dziewczynki jednak pamiętały ostrzeżenia rodziców, nie dały się zwieść i wszystkie uciekły. Wcześniej pojawiały się nieoficjalne sygnały, że Mariusz C., w przeszłości skazywany za przestępstwa pedofilskie, może dopuścić się recydywy.

 

Prokuratura ustaliła pokrzywdzone dzięki opublikowaniu w mediach - z uwagi na ważny interes społeczny - jego zdjęcia. Prokuratura poprosiła też o zgłaszanie się osób, które od 17 lipca 2016 roku do 11 kwietnia 2017 roku widziały mężczyznę ze zdjęcia, jak rozmawia lub nawiązuje kontakt z małoletnimi poniżej 15 lat, albo przebywa w pobliżu lub na terenie szkół, przedszkoli, placów zabaw, a także innych miejsc przebywania małoletnich, zwłaszcza na terenie Stalowej Woli i gminy Pysznica, gdzie czasowo mieszkał.

 

Preferował chłopców

 

Po tym apelu do prokuratury zgłosili się rodzice trzech dziewczynek, które - jak się okazało - były zaczepiane przez pedofila. Mariusz C. został przebadany przez biegłych: psychiatrę, psychologa i seksuologa, którzy orzekli, że jest on pedofilem z preferencjami ukierunkowanymi na chłopców, ale także młodsze dziewczynki. Ponadto biegli stwierdzili u niego zaburzenia o charakterze dyssocjalnym. Orzekli, że w chwili popełniania czynów był poczytalny i może stanąć przed sądem.

 

Pochodzący ze Stalowej Woli 40-letni Mariusz C., wyszedł z więzienia w lipcu 2016 roku. Na koncie ma trzy wyroki. Dyrektor Zakładu Karnego złożył wniosek o objęcie go tzw. ustawą o bestiach" i umieszczenie w ośrodku w Gostyninie. Sąd Okręgowy w Rzeszowie przychylił się do tego wniosku i postanowił, że Mariusz C. po opuszczeniu więzienia trafi do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze