Buldożerami po porsche i lamborghini. Auta warte 5,5 mln dolarów zniszczone na oczach prezydenta

Moto

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte osobiście nadzorował zniszczenie 68 luksusowych aut i ośmiu motocykli pochodzących z przemytu. - To ważne, by świat zobaczył, że jesteśmy miejscem dla rentownych interesów, a nie rajem dla bandytów - podkreślił w przemówieniu prezydent.

Przejęte przez państwo, nielegalnie sprowadzone luksusowe samochody zgromadzono w miejscowości Port Irene.


Warte w sumie 5,5 mln dolarów m.in. BMW, audi, mercedesy, porsche i lamborghini zostały rozjechane przez buldożery.


Wszystkiemu przyglądał się prezydent Duterte, który w ten sposób chce skutecznie zniechęcić do nielegalnego procederu.


W podobny sposób 14 pojazdów zniszczono w marcu.


Porównał się do Hitlera


Rodrigo Duterte znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi i bezkompromisowej walki z przestępcami.


Porównał się m.in. do Adolfa Hitlera, oświadczając, że byłby zadowolony, gdyby udało mu się wymordować trzy miliony przestępców - handlarzy narkotyków i osób zażywających je.

 

polsatnews.pl, AP

prz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze