Remontują drogę. Chodnik przy niej ma 50 cm szerokości. "Taka przebudowa to kpina"

Polska

Choć to chodnik, przejść nim momentami trudno. Zwłaszcza np. z dziecięcym wózkiem. Powstał przy okazji remontu drogi powiatowej na odcinku Wojtówce-Jasionóweczka (powiat Mońki, Podlasie). Chodnik miał przed remontem normalną szerokość, choć przebiegał przy samych płotach zagród wsi Jasionóweczka. Teraz w najwęższych miejscach ma zaledwie 50 centymetrów.

Inwestorem przebudowy drogi jest starostwo powiatowe w Mońkach. Okazało się, że to, co jest w projektach, daleko odbiega od rzeczywistości.

 

Na spacer tylko gęsiego


W trakcie przebudowy drogi, chodnik, który wcześniej miał ponad metr szerokości na całej długości, teraz ma w niektórych miejscach nie więcej niż 50 cm. Nie tylko nie zmieści się na chodniku wózek dziecięcy, czy inwalidzki, ale też nie można chodzić parami, trzeba iść gęsiego. Nie sposób również się na nim wyminąć. Mieszkańcy Jasionóweczki są oburzeni.


- Taka przebudowa to kpina. Chodnik mieliśmy stary, szeroki, widać tutaj jak chodnik przebiegał, a teraz to mamy, no nawet trudno to nazwać chodnikiem, nie wiem nawet jak to nazwać - mówił mieszkaniec Jasionóweczki Jacek Pietraszkiewicz.


Dodał, że wieś stara się o przywrócenie normalnej szerokości chodnika. - Składamy różne petycje, skierowaliśmy sprawę do Inspektora Wojewódzkiego Nadzoru Budowlanego, żeby skontrolował sytuację. Po prostu chcemy, żeby ten chodnik przynajmniej miał wymaganą szerokość, żeby był bezpieczny dla mieszkańców - wyjaśniał.

 

Wykonawca: dołożymy "po dwie płytki"


Starostwo powiatowe w Mońkach szuka rozwiązania. Na razie mieszkańcy sami rozmawiali z wykonawcą drogi i doszli do porozumienia, że w najwęższych miejscach zostaną dołożone jeszcze "po dwie płytki", by chodnik miał metr szerokości.


Nie zrobiono tego od razu, gdyż stare plany geodezyjne były niewłaściwe, okazało się, że stary chodnik częściowo leżał na prywatnych gruntach. Mieszkańcy deklarują, że oddadzą część swoich działek, by chodnik był właściwych rozmiarów.


Urzędnicy tłumaczyli reporterowi Polsat News, że nowego chodnika nie będzie można zgodnie z prawem poszerzyć, będzie konieczne dobudowanie drugiego, obok tego wąskiego. Za kilka miesięcy mieszkańcy Jasionóweczki będą więc mieli... dwa chodniki.

 

Polsat News, polsatnews.pl

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze