"Takie bilety nigdy nie powinny zostać sprzedane". Fani poszli na koncert, nie widzieli idola

Kultura
"Takie bilety nigdy nie powinny zostać sprzedane". Fani poszli na koncert, nie widzieli idola
Twitter/@ianjan1989

Wielu fanów Billy'ego Joela na długo zapamięta jego sobotni koncert na stadionie w Manchesterze (Wielka Brytania). Widzowie nie mieli zarzutów do wykonania. "Skandaliczne" i "okropne" były za to ich miejsca na widowni. Osoby, które zapłaciły ponad 100 funtów (ok. 490 zł) za miejsce na trybunie, zamiast swojego idola, musiały oglądać szarą płachtę zasłaniającą bok sceny.

Publiczność na bocznych trybunach nie widziała nawet "skrawka telebimu, o samym artyście nie wspominając". Wielu fanów natychmiast zaczęło opuszczać stadion, inni zaś kłócili się z ochroniarzami i żądali, aby ci wskazali im inne - lepsze miejsca.

 

"Mam nadzieję, że nie zapłaciliście za dużo"

 

"Całkowita porażka na koncercie Billego Joela. Takie miejsca nigdy nie powinny być sprzedane" - napisał jeden z fanów piosenkarza na Twitterze, zamieszczając zdjęcie sceny.

 

 

W pewnym momencie nawet sam piosenkarz zauważył, że na trybunach jest nerwowo.

 

Billy Joela skrytykował organizatora

 

- Macie naprawdę g******* miejsca - powiedział wskazując na jedną z trybun. Dodał, że ma nadzieję, że fani "nie zapłacili za nie dużo pieniędzy".

 

Po jego słowach część osób została przeniesiona w inną część stadionu, na którym zorganizowano koncert.

 

 

Chcą zwrotu kosztów

 

Niektórzy fani na kłótniach z ochroniarzami mieli stracić nawet 45 minut występu idola. Zirytowani przekonywali w internecie, że obsługa stadionu była "bezużyteczna", a nowe miejsca także miały ograniczony widok.

 

 

Billy Joel to amerykański piosenkarz i kompozytor. Do jego najbardziej znanych utworów należą m.in. "Uptown Girl", "We Didn't Start the Fire" i "Piano Man".

 

polsatnews.pl, Manchester Evening News

bas/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze