Jaki: nigdy nie wezmę udziału w Paradzie Równości i nie udzielę jej patronatu

Polska

- Nigdy nie wezmę udziału w Paradzie Równości i nigdy nie udzielę jej patronatu. To jest mój prywatny pogląd - powiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki, zapytany o stosunek do parady, która sobotnim popołudniem przeszła ulicami stolicy.

 

- Natomiast z drugiej strony uważam, że Warszawa powinna być miastem otwartym dla wszystkich i każdy powinien mieć prawo manifestować, co będzie chciał. Jeżeli zostanę prezydentem Warszawy, to nawet jeżeli będą się odbywały manifestacje przeciwko mnie, czy Zjednoczonej Prawicy, nie będę ich zakazywał - zapowiedział Jaki.

 

Polityk dodał, że ludzie mają prawo protestować i manifestować swoje poglądy niezależnie od tego, czy są z lewicy czy prawicy.

 

- Warszawa musi być nowoczesnym miastem, otwartym, ale moje poglądy prywatne są takie, że nie będę wspierał tego typu przedsięwzięć jako osoba prywatna - powtórzył Jaki. 

 

"Warszawa nie powinna być miejsce sporów ideologicznych"

 

Jedna z dziennikarek przypomniała, że kiedyś (w wywiadzie dla Superstacji w 2013 roku) Jaki mówił o Sodomie i Gomorze, odnosząc się do konferencji w Sejmie "Wolność ekspresji dla osób LGBT" (środowiska LGBT organizują Paradę Równości).   

 

- Dalej uważam, że Warszawa nie powinna być miejsce sporów ideologicznych. Prezydent m. st. powinien być osobą, która będzie pragmatycznie rozwiązywała problemy mieszkańców. Drogi, boiska, sport nie mają żadnych barw politycznych. Mam wrażenie, że mój kontrkandydat Rafał Trzaskowski chce Warszawy ideologicznej, mówi o inwestowaniu pieniędzy publicznych w kwestie ideologiczne - stwierdził Jaki.

 

- A ja mówię, że  w kwestie ideologiczne nigdy nie będę inwestował ani swojego czasu, ani pieniędzy publicznych. Warszawa musi być miastem pragmatycznym - zapowiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy.

 

Główny rywal Jakiego w wyścigu o stołeczną prezydenturę Rafał Trzaskowski w Paradzie Równości wziął udział.

 

 

 

Na konferencji prasowej Jaki został poproszony o komentarz do piątkowego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

 

Zdaniem 62 proc. jego respondentów (w tym 45 proc. zdecydowanie) Patryk Jaki jako kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy nie może jednocześnie stać na czele komisji ds. reprywatyzacji. Zdaniem ankietowanych, powinien również zrezygnować ze stanowiska wiceministra sprawiedliwości. Inne zdanie ma 25 proc. pytanych, którzy uważają, że może łączyć te funkcje.

 

- Jeżeli rezygnujemy z funkcji publicznych, to wszyscy rezygnujemy (…) Jeżeli Rafał Trzaskowski zrezygnuje ze swojej funkcji publicznej, to znaczy złoży mandat posła, to ja wtedy złożę funkcję przewodniczącego komisji weryfikacyjnej. Ale żeby wszystko było równe, to najpierw niech złoży mój kontrkandydat, potem ja to zrobię - odparł kandydat Zjednoczonej Prawicy.

 

Jaki stwierdził, że na czas kampanii wyborczej z funkcji premiera nie zrezygnowali także ani Donald Tusk, ani Ewa Kopacz, ale ich dziennikarze "nie pytali o rezygnację ze stanowisk".

 

polsatnews.pl, PAP

 

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze