Pożar składowiska opon w Trzebini. Z ogniem walczyło 239 strażaków

Polska

Po kilkunastu godzinach strażakom udało się opanować pożar składowiska opon w Trzebini. - Trwa dogaszanie - powiedział zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Chrzanowie st. kapitan Andrzej Dudziak.

Z ogniem, który wybuchł ok. 1.30 w nocy, walczyło w sumie 66 zastępów, czyli 239 strażaków.

 

W niedzielę rano, by zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru, do zrzutów wody na pobliski las wykorzystano dwa samoloty. Później ogień gaszono korzystając m.in. z wody z pobliskiego zbiornika.

 

Kłęby czarnego dymu unosiły się nie tylko nad Trzebinią, ale także nad okolicą.

 

Stężenie zanieczyszczeń nie przekroczyło normy

 

Akcja była trudna ze względu na duże zadymienie. Na miejscu działała policja, inspektorzy Sanepidu i Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele nadleśnictwa.

 

- Akcja jest trudna, ponieważ płoną opony i inne materiały gumowe. Na miejsce wysłane zostały dwa kontenery ze środkiem pianotwórczym. Strażacy budują z węży linię gaśniczą, która pozwoli na podanie wody z miejscowego zbiornika i na rozpoczęcie głównego natarcia - powiedział w trakcie akcji rzecznik małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej Sebastian Woźniak.

 

Przy użyciu mobilnego laboratorium wyposażonego w radar do badania przemieszczania się chmury zanieczyszczeń przeprowadzono pomiary w okolicy płonącego składowiska i w pięciu innych miejscach w Trzebini, w tym w rejonie szpitala. Nie stwierdzono ponadnormatywnego stężenia zanieczyszczeń zagrażających zdrowiu i życiu - poinformował Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska Paweł Ciećko. 

 

Przyczyna pożaru nie jest znana. 

 

Strażacy uspokajali że w dymie nie ma substancji, z powodu których konieczne by było zarządzenie ewakuacji, ale apelują o zamknięcie okien i nie zbliżanie się do terenu objętego pożarem.

 

"Tykająca bomba ekologiczna"

 

Od lat w tym miejscu mówiło się o tykającej bombie ekologicznej. Były tu składowane opony, folie, gumy. W 2016 roku szacowano, że w tym miejscu jest nawet 200 tys. ton odpadów i od lat nie potrafiono sobie poradzić z tym problemem.

 

To nie pierwszy pożar w tym miejscu. W marcu 2015 roku w Trzebini spłonęła hala, gdzie przechowywano część odpadów.

 

Polsat News, polsatnews.pl, PAP

mr/prz/mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze