Metropolita warszawski kard. Nycz przyjechał do Sejmu. Spotkał się z protestującymi

Polska

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz przybył w sobotę po godz. 10 do Sejmu, by spotkać się z protestującymi tam osobami niepełnosprawnymi i ich opiekunami. Natomiast przed gmachem parlamentu odbyła się manifestacja pod hasłem "Wspieramy strajk okupacyjny rodziców osób z niepełnosprawnościami".

Spotkanie rozpoczęło się od pobłogosławienia osób niepełnosprawnych i wspólnej modlitwy. Po modlitwie protestujący oraz kard. Nycz udali się na rozmowy bez udziału mediów.

 

- Wytłumaczyliśmy księdzu kardynałowi na czym polega nasz problem. Powiedział, że w końcu zrozumiał, że należałoby tej grupie pomóc. Ksiądz kardynał obiecał modlitwę - powiedziała po spotkaniu Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

 

Inna z protestujących matek oceniła, że wizyta metropolity pokazuje, że "Kościół się obudził, że ich wspiera, obdarza bożą miłością i będzie robił wszystko, by było im lżej". Protestujący pytani, czy duchowny deklarował że będzie mediował w rozmowach, przekazali, że nie. 

 

Manifestacja przed Sejmem

 

"Nie możemy radośnie świętować Dnia Europy, czy mówić o europejskich wartościach, gdy są wśród nas ludzie, dla których codzienność nie składa się z godności i wolności, demokracji i równości, państwa prawa i poszanowania praw człowieka, a z pogardy, zamknięcia w mieszkaniach, braku prawa do edukacji, pracy, samodecydowania" - napisali inicjatorzy marszu w mediach społecznościowych na stronie wydarzenia.

 

Manifestujący mieli ze sobą tabliczki z imionami protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych, transparent z napisem "wspieramy strajk okupacyjny rodziców osób z niepełnosprawnościami", flagi polski i Unii Europejskiej. Wznoszono okrzyki: "to jest nasz Sejm", "hańba", "Solidarność", "godność dla wszystkich". Wśród manifestujących były osoby niepełnosprawne.

 

Do protestujących wyszli protestujący w Sejmie niepełnosprawni i dziękowali za wsparcie. - Naprawdę czujemy to wsparcie i momentami nie wiemy co mamy powiedzieć, bo tylko wzruszenie mamy w oczach; walczymy dalej - podkreślił Kuba. - Chcemy żyć w Polsce; pieniążki są nam potrzebne - mówił Adrian, wyrażając nadzieję, że protestującym uda się wywalczyć bezpośrednie wsparcie finansowe.

 

Dwa postulaty protestujących

 

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych oraz ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia.

 

Protestujący zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.

 

Według aktualnej propozycji protestujących, dodatek miałby być wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 złotych, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 złotych i od stycznia 2020 r. również 125 złotych, co dałoby w sumie 500 złotych.

 

Wyższa renta

 

W odpowiedzi na postulaty protestujących uchwalona została ustawa podnosząca rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

 

Uchwalono też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem rządu, ustawa ta spełnia postulat protestujących w Sejmie dotyczący dodatku rehabilitacyjnego. Według autorów ustawy, (posłowie PiS) przyniesie ona gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący podkreślają jednak, że nie oczekują świadczeń rzeczowych, ale dodatku wypłacanego w gotówce.

 

Protestujących w Sejmie odwiedzili już m.in. prezydent Andrzej Duda, jego małżonka Agata Kornhauser-Duda, premier Mateusz Morawiecki, a także wielokrotnie, minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze