Muzeum wystawiało falsyfikaty myśląc, że to oryginały. Przez lata nikt się nie zorientował

Świat
Muzeum wystawiało falsyfikaty myśląc, że to oryginały. Przez lata nikt się nie zorientował
Wikimedia Commons/Étienne Terrus

Skandal w muzeum we francuskim Elne. Dzieła, które miały być autorstwa katalońskiego malarza Étienne Terrusa, okazały się falsyfikatami.

Na trop fałszerstwa wpadł kilka miesięcy temu historyk sztuki Eric Forcada. Podczas wizyty w galerii poświęconej twórczości Étienne Terrusa zauważył, że niektóre z budynków widocznych na pracach, rzekomo wykonanych przez katalońskiego malarza, zbudowano dopiero po śmierci artysty, który zmarł w 1922 roku.

 

Muzeum postanowiło przeprowadzić audyt. W piątek poinformowano, że specjalnie powołana grupa ekspertów stwierdziła, że ponad połowa prac wystawianych w muzeum to falsyfikaty.

 

 

Oznacza to, że 82 ze 140 wystawianych w galerii obrazów nie jest autorstwa Terrusa.

 

Na prace, które miały być oryginalnymi dziełami malarza, muzeum wydało w ciągu ostatnich 20 lat około 160 tysięcy euro.

 

"To niedopuszczalne"

 

Burmistrz miasteczka, w którym znajduje się muzeum, nazwał całą sytuację "katastrofą" i przeprosił wszystkich odwiedzających muzeum.  

 

- Postawiłem się na miejscu tych wszystkich ludzi, którzy przyjechali odwiedzić muzeum, zapłacili za bilety wstępu i zobaczyli falsyfikaty - powiedział Yves Barniol.  

 

- To niedopuszczalne i mam nadzieję, że znajdziemy winnych tej sytuacji - dodał.

 

Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja. Podejrzewa się, że fałszerstwo mogło dotyczyć również innych regionalnych artystów i muzea wystawiające ich prace.

 

BBC, Independent

dk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze