Przymrozki, deszcz oraz upał i słońce. To wszystko przyniesie długi weekend

Polska
Przymrozki, deszcz oraz upał i słońce. To wszystko przyniesie długi weekend
Pixabay/Wikimedia.org/Jakub Han

Pogoda w długi majowy weekend przyniesie cały przekrój zjawisk pogodowych. Najpierw należy spodziewać się gwałtownych burz przy bardzo dużych skrajnościach temperatury, a następnie pojawią się lokalne przygruntowe przymrozki. Warto dokładnie zaplanować, w które dni pomyśleć o wypoczynku na świeżym powietrzu, a które lepiej spędzić w domu.

Nad Polską pojawił się front atmosferyczny, który oddziela od siebie skrajnie różne masy powietrza.

 

- Różnica w temperaturze w najcieplejszym momencie dnia może sięgać 15 stopni, ponieważ w tym samym czasie, gdy nad morzem będzie zaledwie 10 stopni, za sprawą chłodzącej bryzy, to w Małopolsce i na Podkarpaciu termometry wskażą nawet 25 stopni w cieniu - prognozuje Łukasz Mielczarek, meteorolog serwisu TwojaPogoda.pl

  

W miejscu ścierania się tych mas powietrza będzie następować gwałtowny rozwój chmur burzowych. Choć burze mogą się pojawiać nad przeważającym obszarem kraju, to jednak najwięcej będzie ich nad regionami północnymi i centralnymi, gdzie powietrze będzie najbardziej chwiejne. Tam też burze będą się charakteryzować największą intensywnością.

 

W ciągu jednej godziny może spaść do 30 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 3 cm i uszkadzać dachy zabudowań, karoserie samochodowe i uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 90 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.

 

 

 

Czwartek (26.04)

 

Po ustąpieniu frontu już cała Polska znajdzie się w zasięgu chłodniejszej masy powietrza. O poranku na zachodzie, północy i w centrum temperatura spadnie poniżej 5 stopni. Lokalnie możliwe są przygruntowe przymrozki.

 

- Po południu ociepli się średnio o 10 stopni, a więc termometry wskażą maksymalnie tylko około 15 stopni, nawet o 10 stopni mniej niż dnia poprzedniego. Wszędzie może popadać, chwilami obficie, punktowo może też zagrzmieć - dodaje Mielczarek.

 

Piątek (27.04)

 

Poranek przyniesie duże ochłodzenie. Temperatura ponownie może spaść poniżej 5 stopni, a przy gruncie do około zera, szczególnie na zachodzie i północnym zachodzie oraz na terenach górzystych. W miejscach silnie zacienionych, w obniżeniach terenu i na tzw. mrozowiskach, możliwe są nieduże przymrozki przy gruncie.

 

Końcówka tygodnia zapowiada się cieplej, ponownie z temperaturami powyżej 20 stopni w cieniu. Będzie też mniej padać, a częściej rozpogadzać się. To dobre wieści dla tych, którzy zamierzają początek majówki spędzić na łonie natury.


Sobota (28.04)


Podział na chłodniejszą północ i dużo cieplejsze południe nadal się utrzyma.

 

Można liczyć na przejaśnienia i rozpogodzenia, ale bezchmurnego nieba raczej nie będzie. Miejscami może słabo popadać i zagrzmieć.


Niedziela (29.04)


Drugi dzień weekendu zdecydowanie bardziej wilgotny. W wielu miejscach niebo przetną błyskawice. Planując wypoczynek na świeżym powietrzu warto wziąć to pod uwagę. Temperatura pójdzie w górę, osiągając na większym obszarze około 25 stopni.


Poniedziałek (30.04)


Wszyscy ci, którzy przedłużą sobie weekend na poniedziałek, zachwyceni raczej nie będą, bo pogoda pogorszy się. Przede wszystkim ochłodzi się, nawet o 10 stopni, w dodatku będzie padać i grzmieć.


Wtorek (1.05)


Jednak w pierwszym dniu maja niebo rozpogodzi się. Padać już nie powinno, a temperatura będzie umiarkowana.

 

 


Środa (2.05)


Cieplej zapowiada się połowa tygodnia. Nadal w większości regionów padać nie będzie. W regionach południowych zrobi się naprawdę gorąco.

 


Czwartek (3.05)


Będzie gorąco, ale także burzowo. Najbardziej zadowoleni z aury powinni być mieszkańcy i wszyscy ci, którzy planują wypoczynek na południu Polski. Tam słońca będzie najwięcej i nie powinno padać.

 


Piątek (4.05)


Ochłodzenie i kontynuacja opadów oraz burz.

 

 

Sobota (5.05)


W weekend nadal sporo chmur i opadów, którym mogą towarzyszyć burze. Temperatura umiarkowana.

 


Niedziela (6.05)


Kolejne ochłodzenie i wciąż bardzo wilgotno. Po długim weekendzie opady nie odpuszczą. W części Polski temperatura w najcieplejszym momencie dnia może nie przekraczać 15, a nad morzem 10 stopni.

 

 

Poniżej szczegółowa prognoza pogody na środę i czwartek (25/26 kwietnia)

 

 

twojapogoda.pl, polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze