Kary więzienia dla 25 dziennikarzy za poparcie zamachu stanu w Turcji

Świat
Kary więzienia dla 25 dziennikarzy za poparcie zamachu stanu w Turcji
Pixabay.com/succo/CC0 Creative Commons

Turecki sąd skazał w czwartek 25 dziennikarzy na kary do 7,5 roku więzienia za współpracę z muzułmańskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, którego władze w Ankarze oskarżają o zorganizowanie nieudanego puczu w kraju w lipcu 2016 roku - podała agencja Dogan.

Dziennikarze ci współpracowali z mediami bliskimi Gulenowi; zaprzeczyli jednak jakiemukolwiek uwikłaniu w próbę obalenia tureckiego rządu.

 

"Jeśli bycie w opozycji w kraju jest przestępstwem, to jestem winny"

 

Wyroki posłyszeli m.in. piosenkarz i dziennikarz Atilla Tas, skazany na ponad 3 lat więzienia, i dziennikarz Murat Aksoy, skazany na ponad dwa lata. Obydwaj pozostaną warunkowo na wolności oczekując na proces apelacyjny. Zostali oni uznanych za winnych "udzielania pomocy organizacji terrorystycznej, której nie byli członkami" - poinformowała agencja Dogan.

 

- To jest decyzja wymiaru sprawiedliwości, my ją szanujemy. Jeśli bycie w opozycji w kraju jest przestępstwem, to jestem winny - zadeklarował Tas na wideo opublikowanym na stronie internetowej opozycyjnego dziennika "Cumhuriyet".

 

"Procedura prawna nie jest jeszcze skończona. Wierzę, że ostatecznie będę uniewinniony. Pisałem tylko i komentowałem" - napisał na Twitterze Aksoy.

 

Czystki na ogromną skalę

 

Ankara uznaje za "organizację terrorystyczną" ugrupowanie Gulena, który mieszka w USA i zaprzecza swojemu udziałowi w próbie puczu w Turcji.

 

13 oskarżonych, w tym dawna dziennikarka związanego z Gulenem dziennika "Zaman" Hanim Busra Erda, zostało skazanych na 6 lat i trzy miesiące więzienia za udział w organizacji terrorystycznej. Pod tym samym zarzutem 10 oskarżonych skazano na kary po 7,5 roku więzienia.

 

Po próbie zamachu stanu z 15 lipca 2016 roku tureckie władze przeprowadziły czystki na niespotykaną dotąd skalę, które dotknęły rzekomych zwolenników Gulena, ale też przeciwników politycznych prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Aresztowano ponad 50 tys. ludzi, a ponad 140 tys. zwolniono z pracy lub zawieszono w obowiązkach.

 

Turcja plasuje się na 155. miejscu wśród 180 krajów w rankingu wolności prasy przegotowanym przez Organizację Reporterzy bez Granic (RsF).

 

PAP

luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze