Erdogan do 6-latki w mundurze: jeśli zostaniesz męczennicą, pochowamy cię z honorami. Jesteś gotowa?

Świat

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podczas przemówienia na konwencji jego partii, dostrzegł płaczącą dziewczynkę, która miała na sobie wojskowy beret i mundur. Zaprosił 6-latkę na scenę i ucałował w oba policzki. - Ona ma turecką flagę w kieszeni. Jeśli zostanie męczennicą, pochowamy ją z honorami. Jest gotowa na wszystko, prawda? - powiedział. - Tak - odparło dziecko.

Tłum zareagował entuzjastycznie na słowa prezydenta Turcji. Zgromadzeni krzyczeli: "Wodzu, prowadź nas do Afrin!". Nawiązali w ten sposób do tureckiej ofensywy w Syrii wymierzonej w kurdyjską milicję YPG, kontrolującą leżący w prowincji Aleppo region Afrin.

 

Ankara uważa tę milicję za organizację terrorystyczną, natomiast USA wspierają ją w ramach walk z dżihadystami z Państwa Islamskiego (IS).

 

Dzieci recytują nacjonalistyczne wiersze

 

W ostatnich tygodniach, dzieci ubrane w mundury lub recytujące nacjonalistyczne wiersze bardzo często pojawiały się na uroczystościach, w których brał również udział Erdogan. 

 

Były minister w tureckim rządzie Yasar Okutan oskarżył Erdogana w telewizyjnym wywiadzie o wykorzystywanie dzieci do zdobycia głosów w wyborach prezydenckich i lokalnych w 2019 r. 

 

Macron: zawieszenie broni w Syrii obejmuje też Afrin

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej z prezydentem Turcji, że rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. 30-dniowego zawieszenia broni w Syrii obejmuje też Afrin, gdzie trwa turecka ofensywa przeciwko kurdyjskim milicjom.

 

"Prezydent republiki podkreślił, że zawieszenie broni odnosi się do całej Syrii, w tym Afrinu, i powinno być wdrożone niezwłocznie wszędzie i przez wszystkich, by powstrzymać spiralę przemocy, która może doprowadzić do wybuchu w regionie i może oddalić jakiekolwiek nadzieje na polityczne rozwiązanie" - podał w oświadczeniu Pałac Elizejski.

 

Macron dodał, że Francja "całościowo i nieprzerwanie" prowadzi kontrolę dostępu pomocy humanitarnej i kwestii użycia broni chemicznej w regionie.

 

Turcja: Afrin nie podlega decyzjom ONZ

 

Turcja twierdzi, że sobotnia rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. zawieszenia broni w Syrii nie odnosi się do operacji "Gałązka oliwna", czyli tureckiej ofensywy w Afrinie.

 

- Niektóre regiony, takie jak Wschodnia Guta, podlegają decyzji ONZ o zawieszeniu broni w Syrii, ale Afrin nie należy do nich - powiedział wicepremier Turcji Bekir Bozdag, będący również rzecznikiem rządu. - Decyzja nie wpłynie na naszą operację "Gałązka oliwna" w regionie Afrin - oświadczył.

 

W poniedziałek Turcja wysłała do Afrinu specjalne siły policyjne. Jest to przygotowanie do "nowych walk" - oznajmił Bozdag.

 

BBC, PAP, AP, polsatnews.pl

luq/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze