Ojciec podejrzany o gwałcenie synka. Nie przyznaje się do winy

Polska
Ojciec podejrzany o gwałcenie synka. Nie przyznaje się do winy
pixabay.com/zdi.ilustracyjne

Zachowanie kilkulatka zaniepokoiło szkolnego pedagoga, który poinformował o tym rodziców zastępczych. Gdy zapytali chłopca, co się dzieje, z płaczem opowiedział o swoich przeżyciach - o tym, jak często tato miał przychodzić do jego łóżka i co mu robił. Opiekunowie zgłosili sprawę policji. Decyzją Sądu Okręgowego w Elblągu mężczyzna został aresztowany.

Kilkulatek wraz z młodszym bratem wiosną ubiegłego zostali odebrani biologicznym rodzicom i umieszczeni w rodzinie zastępczej. Powodem takiej decyzji sądu było to, że rodzice znęcali się nad nimi i nadużywali alkoholu.

 

Teraz biologiczny ojciec chłopców został tymczasowo aresztowany.

 

- Zawiadomienie wpłynęło w grudniu ubiegłego roku. W wyniku zebranego materiału dowodowego podejrzany usłyszał zarzut z artykułu 179 Kodeksu karnego, czyli dopuszczenia się gwałtu na nieletnim. Czyn ten zabroniony jest karą od 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator zwrócił się do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny - powiedziała polsatnews.pl Iwona Piotrowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

 

Mężczyzna, przesłuchany w prokuraturze w Morągu, nie przyznał się do winy.

 

Gazeta Olsztyńska, polsatnews.pl

nro/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze