"Manipulacje życiem ludzkim i zagrożenie genetyczne" - podręcznik Episkopatu o in vitro dla uczniów klas licealnych

Polska
"Manipulacje życiem ludzkim i zagrożenie genetyczne" - podręcznik Episkopatu o in vitro dla uczniów klas licealnych
Flickr/EpiskopatNews
Prezentacja książki Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych "Wobec in vitro".

"Rozwój medycyny (...) budzi wielkie nadzieje, ale też zmusza do stawiania poważnych pytań etycznych. Prawo niemal od zawsze przypomina, że nie wszystko, co dopuszczalne, jest godziwe" - pisze we wprowadzeniu do książki "Wobec in vitro" abp Henryk Hoser. Uczniowie przeczytają w niej m.in. o manipulacjach życiem ludzkim, wadach wrodzonych u dzieci poczętych metodą in vitro i kłopotach ich rodziców.

Decyzją Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski książka "Wobec in vitro. Genetyczne, moralne, filozoficzne i prawne aspekty zapłodnienia pozaustrojowego" ma być "pomocą uzupełniającą" dla nauczycieli i katechetów w nauczaniu religii rzymskokatolickiej w klasach licealnych.

 

Przygotowana przez duchownych i świeckich ekspertów Episkopatu publikacja, licząca ponad  360 stron, "ukazuje całościowo problematykę in vitro". Jak powiedział podczas prezentacji książki ks. Jacek Grzybowski, przedstawia ona też "tajemniczy, ukrywany często wymiar genetycznego dziedzictwa związanego z zapłodnieniem pozaustrojowym".

 

"Konsekwencje medyczno-zdrowotne"

 

Jak napisali jej autorzy "perspektywą wiodącą jest rzetelne przedstawienie techniki in vitro z całym jej zapleczem i konsekwencjami medyczno-zdrowotnymi, dotykającymi zarówno dzieci poczęte tą metodą, jak i ich rodziców".

 

Publikacja zawiera m.in. teksty poświęcone technice i konsekwencjom zapłodnienia pozaustrojowego, moralnym, prawnym i teologicznym jego aspektom, statusowi ludzkiego embrionu oraz zagrożeniom genetycznym u dzieci poczętych in vitro.

 

W podręczniku są też cztery konspekty lekcji, konferencji i wykładów o problematyce bioetycznej.

 

"Produkt" zamiast "boskiego stworzenia"

 

"Podstawowym kryterium winno być zawsze prawdziwe dobro człowieka, możliwe do rozpoznania i realizacji dzięki zdrowej antropologii. W ostatnich dziesięcioleciach powstało wrażenie, że tylko Kościół katolicki opowiada się za prawem naturalnym, bo czuje się w obowiązku dbać o dobro tak ludzi wierzących, jak i niewierzących" - przekonuje abp Hoser.

  

Jak twierdzi hierarcha, "przez eksperymenty bioetyczne i wdrażanie technik biogenetycznych status człowieka jako  »daru natury«  (Jurgen Habermas) bądź  »boskiego stworzenia« (Joseph Ratzinger) zdegenerował się do pozycji  »własnego produktu«".

 

"Zarówno niezbywalna wartość życia, jak i godność człowieka zostają zakwestionowane przez kryteria postępu medycznej wiedzy i sprawności, w którym nie zna się granic moralnych, a dążą do przekroczenia kolejnych barier technicznych i realizacji komercyjnych osiągnięć osobę ludzką traktuje się jako  »wytwór«” - argumentuje arcybiskup.

 

Medycyna "straciła aspekt teologiczny"

 

I przyznaje, "że nazwanie niektórych skutków rozwoju medycyny i techniki medycznej praktykami zagrażającymi człowiekowi może się wydawać i niestosowne, i kontrowersyjne".

 

"Jak jednak inaczej ocenić poczynania, w ktorych po to, żeby osiągnąć rożnorodne zdobycze i zyski, świadomie dopuszcza się zabiegi, eksperymenty i działania instrumentalnie traktujące ludzki podmiot jako rzecz, a nie jako osobę?" - pyta.

 

Według abp. Hosera, "w zsekularyzowanym, stechnicyzowanym i wielokulturowym świecie nauka, a szczegolnie wyrafinowana medycyna, utraciły aspekt celowy (teleologiczny). W rezultacie faktem stała się zgoda na manipulacje życiem ludzkim pod pozorem ulepszenia jego jakości. (...) Dla utworzenia systemu norm konieczny jest powrót do prawdy o człowieku, jego rozwoju i przeznaczeniu.

 

polsatnews.pl

dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze