Prezydent Duda: niedługo interkonektor gazowy połączy Polskę i Słowację

Polska
PAP/Radek Pietruszka
Andrzej Duda

Polsko-słowacka przyjaźń sąsiedzka procentuje w wielu obszarach - zapewnił w Bratysławie prezydent Andrzej Duda. Zapowiedział, że niebawem kraje połączy interkonektor gazowy i dzięki temu będzie możliwe wzajemne zasilanie gazem. Prezydent mówił też o koniecznej pomocy UE ws. uchodźców oraz postawie Węgier odnośnie sankcji przeciw Rosji.

Andrzej Duda składa w środę oficjalną wizytę na Słowacji, spotkał się m.in. z prezydent Zuzaną Czaputovą. Na wspólnej konferencji prasowej podkreślił, że współpraca między Polską i Słowacją układa się bardzo dobrze.

 

- Cieszę się, że możemy nawzajem na siebie liczyć, bo ten trudny czas, w jakim się w tej chwili znaleźliśmy, znalazły się nasze kraje, nasze narody pokazuje właśnie, że możemy na siebie liczyć jako sąsiedzi. Współdziałamy ze sobą, współpracujemy, jesteśmy razem członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej, współpracujemy ze sobą w wielu formatach takich jak format Trójmorza - mówił prezydent Duda.

 

ZOBACZ: Solidarna Polska opóźnia prace dot. zmian w sądownictwie? Zarzuty PO na komisji sprawiedliwości

 

Podkreślił, że ta przyjaźń sąsiedzka procentuje w wielu obszarach jak np. bezpieczeństwo. - Cieszę się, że już niedługo interkonektor gazowy nas połączy i dzięki temu bezie możliwe wzajemne zasilanie gazem, zarówno Polska będzie mogła przesyłać gaz na Słowację, jak i Słowacja będzie mogła w razie potrzeby przesyłać gaz do Polski - powiedział Andrzej Duda.

Potrzebna pomoc Unii Europejskiej

Prezydent podkreślił także, że w Polsce stosunek do wojny w Ukrainie jest jednoznaczny - trzeba pomagać Ukraińcom uciekającym. - Trzeba pomóc tym, którzy z Ukrainy uciekają chroniąc się przed śmiercią, chroniąc się przed wojną, przed gwałtem. Dlatego ponad 3 miliony 260 tysięcy ludzi z Ukrainy przekroczyło polską granicę. I ponad 2 miliony z nich, głównie kobiety i dzieci, są w tej chwili w Polsce - wskazał.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Luksusowy jacht rosyjskiego oligarchy zatrzymany w Hamburgu

 

Jak zaznaczył, Polska potrzebuje finansowego wsparcia ze strony Unii Europejskiej. - Powinny powstać specjalne fundusze, które powinny być przekazane proporcjonalnie do liczby uchodźców, którzy są w danym kraju. (...) Uważam, że wymaga tego zwykła uczciwość, także i w polityce, aby wreszcie było to zrealizowane. Oczekujemy tego od Unii Europejskiej, że ta polityka zostanie wreszcie wdrożona - powiedział Andrzej Duda.

Sprzeciw Węgier wobec unijnych sankcji

Prezydenci Polski Andrzej Duda i Słowacji Zuzana Czaputova byli pytani podczas wspólnej konferencji po spotkaniu w Bratysławie o jedność Unii Europejskiej w kontekście sankcji wobec postawy Węgier w tej sprawie.

 

Duda podkreślał, że są kraje, które w ogromnym stopniu są uzależnione od dostaw ze strony rosyjskiej. - Tak jest właśnie z Węgrami - wskazał. - Od tej strony można powiedzieć, że ta postawa premiera Viktora Orbana jest zrozumiała - stwierdził. - Po prostu obawia się, że gdyby dostawy rosyjskiego gazu, rosyjskiej ropy naftowej zostały dla Węgier odcięte, to gospodarka węgierska miałaby olbrzymie problemy, co w efekcie skutkowałoby olbrzymimi problemami dla węgierskiego społeczeństwa - powiedział.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Dziennikarz Dmytro Hordon: przyszły tydzień może być przełomowy w wojnie z Rosją

 

- Jest pytanie następujące, czy Węgry w takim razie planują jakieś działania, które będą miały zmierzać do uzyskania możliwości dywersyfikacyjnych - mówił polski prezydent. - Uważam, że trzeba rozmawiać z naszymi węgierskimi kolegami. Przecież to są nasi partnerzy, z którymi jesteśmy razem w Unii Europejskiej, z którymi razem jesteśmy w NATO, z którymi razem jesteśmy w Trójmorzu, z którymi razem jesteśmy w innych formatach, w tym tworzymy razem Grupę Wyszehradzką i po prostu się od dowiedzieć, jaką politykę zamierzają prowadzić i trzeba będzie to spokojnie zrealizować, jednocześnie przekonując ich do tego, by podjęli pewne działania, które będą im umożliwiały stosowanie zdecydowanej polityki wobec agresora, jakim dzisiaj jest Rosja - podkreślał.

 

Duda wskazał także, że Węgrzy wiedzą, kto jest agresorem w konflikcie Rosji z Ukrainą.

Integracja Ukrainy z Unią Europejską 

- Wiemy także, że bardzo potrzebne jest społeczeństwu Ukrainy dzisiaj to, aby odczuwało ono akceptację Zachodu, dlatego idea tego, aby przyznać Ukrainie status państwa kandydującego do Unii Europejskiej jest tak ważna - zauważył prezydent.

 

ZOBACZ: Ukraina. Media: Rosjanie chcą jak najszybciej zatrzeć ślady swych zbrodni w Mariupolu

 

Poinformował, że przyjął propozycję prezydent Słowacji, aby "podjąć swoistą misję lobbingu za Ukrainą wśród naszych koleżanek i kolegów w państwach Unii Europejskiej na Zachodzie Europy". - Zwłaszcza tam, gdzie są wątpliwości, co do tego, czy Ukraina powinna szybko ten status kandydata dostać - zaznaczył Duda.

 

- My nie mamy żadnych wątpliwości, że (Ukraina) powinna ten status dostać jak najszybciej i będziemy się w różnych miejscach o to ubiegali, będziemy przekonywali do tego, aby Ukraina to poparcie zyskała - powiedział.

jk/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!