Wojna w Ukrainie. ONZ: od początku rosyjskiej inwazji zginęło co najmniej kilkuset cywilów

Świat
PAP/EPA/GEORGE VITSARAS
Na zdjęciu pogrzeb ukraińskich żołnierzy

Od początku rosyjskiej inwazji zginęło w Ukrainie co najmniej 516 cywilów, a 908 zostało rannych - przekazało w środę Biuro Praw Człowieka ONZ, podkreślając, że liczby te w rzeczywistości są prawdopodobnie "o wiele wyższe". Jednak szef administracji obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko informuje, że w samym Mariupolu zginęło 1200 cywilów.

ONZ podkreśla, że większość cywilów poniosło śmierć w wyniku ostrzałów z powietrza. Jak dodano niekompletne są dane dotyczące m.in. Wołnowachy, Mariupola i Iziumu, gdzie mogły zginąć setki ludzi.

 

ZOBACZ: Charków. Rosyjski pocisk utknął w suficie mieszkania. Trwają ostrzały miasta

 

- Nie ma dnia bez wiadomości o dziesiątkach ofiar cywilnych, które są wynikiem masowych bombardowań i ostrzeliwania dzielnic mieszkaniowych głównych ukraińskich miast – powiedziała we wtorek w Radzie Praw Człowieka ONZ Jewhenia Filipenko, ambasador Ukrainy przy ONZ w Genewie.

Tragiczne informacje z Mariupolu

Szef władz obwodowych poinformował natomiast, że od początku rosyjskiej inwazji w Mariupolu zginęło już co najmniej 1207 cywilów. W środę 47 osób pochowano w zbiorowej mogile.

 

W położonym nad Morzem Azowskim Mariupolu sytuacja jest katastrofalna. Rosjanie bez przerwy atakują okrążone miasto, uniemożliwiając ewakuację oraz dostarczenie pomocy humanitarnej do mieszkańców pozbawionych wody, ciepła, elektryczności i gazu. Strona rosyjska kilkukrotnie zrywała już ustalenia w sprawie ewakuacji cywilów.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Szef obwodu charkowskiego: Rosja zerwała ustalenia w sprawie ewakuacji z Iziumu

 

- Dzisiaj bomba na szpital spadła w czasie "ciszy" (przerwania ognia), do którego zobowiązała się także strona rosyjska – powiedział Kyryłenko.

 

W środę po południu władze Mariupola i obwodu donieckiego poinformowały o rosyjskim ataku lotniczym na obiekty cywilne. Zniszczone zostały m.in. szpital położniczy i szpital dziecięcy w centrum miasta.

mad/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!