Kukiz o komisji ws. podsłuchów: nie chodzi o PiS, tylko o nadzór obywateli nad rządem

Polska
Polsat News

- To, czy komisja zostanie powołana, zależy od tych "46 sprawiedliwych". Jeśli mamy się zająć problemem podsłuchów, to jako obywatele musimy zbadać, jak to narzędzie było wykorzystywane przez obydwie partie - powiedział lider Kukiz'15.

Propozycję powołania komisji śledczej ws. podsłuchów Kukiz przedstawił w środę.

 

- Czy myśli pan, że uzbiera te podpisy, żeby powołać komisję? - zapytał prowadzący rozmowę Marcin Fijołek lidera Kukiz'15. Poseł odpowiedział, że to czy komisja zostanie powołana zależy od tych "46 sprawiedliwych". 

 

- Jeśli mamy się zająć problemem podsłuchów, to jako obywatele musimy zbadać, jak te narzędzie było wykorzystywane przez obydwie partie - odpowiedział. Dodał, że "tylko wtedy wyjaśnimy problem".

 

Poseł powiedział także, że sensem powołania komisji ws. podsłuchów jest "wyjaśnienie problemu podsłuchów", a nie "tworzenie narzędzia do walki politycznej".

Kukiz: rozliczajmy nie tylko PiS, ale jedną i drugą partię

Na pytanie dziennikarza "czy dzisiaj nie powinniśmy się skupić tylko na tym co tu i teraz, na Pegasusie?", Paweł Kukiz odpowiedział, że nie.

 

ZOBACZ: Ryszard Terlecki o Pegasusie: uważam, że komisja śledcza nie jest potrzebna


- Od lat 90. polski ustrój polega na niepisanym porozumieniu "my wam nic, wy nam nic". Robimy różne zamieszania, spraw do końca nie wyjaśniamy, wykorzystujemy różne "afery" do walki przedwyborczej po to, żeby jedni albo drudzy objęli spółki skarbu państwa, mogli zatrudniać ich rodziny i tak dalej. Dziwię się, że obywatele tego nie widzą.

 

Dodał, że "jako obywatele nie powinniśmy rozliczać albo tylko PiS, albo tylko Platformy, ale jednych i drugich". - To jest pierwsza, podstawowa sprawa - podsumował.

Kukiz: idea powołania komisji nie jest konsultowana z politykami PiS-u

- Czy konsultował pan ten projekt z Jarosławem Kaczyńskim? - zapytał Marcin Fijołek.


Lider Kukiz'15 odpowiedział, że nie rozmawiał na ten temat z prezesem Kaczyńskim. - Idea powołania komisji, która zajęłaby się podsłuchami, w ogóle nie jest konsultowana z politykami PiS - dodał.

 

WIDEO, Paweł Kukiz w "Gościu Wydarzeń":

 


- Jeżeli cała opozycja, łącznie z Konfederacją i SLD zagłosuje za tym, żeby taka komisja powstała, to z naszymi głosami komisja po prostu przejdzie - zauważył.

Kukiz: mamy gotowy wniosek 

W ostatnich dniach jednym z głównych tematów opinii publicznej jest sprawa możliwej cyfrowej inwigilacji polskich polityków. Kanadyjska organizacja Citizen Lab upubliczniła dane, z których wynika, że mecenas Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek oraz senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza mieli być podsłuchiwani przez oprogramowanie szpiegowskie Pegasus.

ZOBACZ: Czy rząd zakupił system Pegasus? Piotr Müller tłumaczy

 

"Mamy gotowy wniosek w sprawie powołania komisji śledczej dotyczącej podsłuchów w latach 2007-2021" - napisał na Facebooku Paweł Kukiz. Głośna w ostatnich dniach sprawa Pegasusa może mieć swój finał na sejmowych przesłuchaniach. Jeżeli Kukiz zagłosowałby z opozycją, komisja mogłaby powstać.

 

O powołaniu komisji śledczej ws. Pegasusa mówili w ostatnich dniach politycy Platformy Obywatelskiej. Sejm powołuje komisję śledczą większością bezwzględną, na wniosek Prezydium Sejmu lub co najmniej 46 posłów. Jeżeli parlamentarzyści Kukiz'15, niezrzeszeni oraz wszystkie ugrupowania opozycyjne zagłosowałyby za powołaniem komisji, wówczas głosów byłoby więcej niż ma Prawo i Sprawiedliwość.

Więcej odcinków "Gościa Wydarzeń" oglądaj pod tym linkiem.

nb/pdb/polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!